Chociaż na jednej z konferencji prasowych Szef koncernu Stellantis dał priorytet wybranym czterem markom, to jak się okazuje, inne też nie pozostaną zapomniane.
Długo oczekiwana wiadomości z koncernu Stellantis daje jasny sygnał. Priorytetem są cztery marki: Fiat, Jeep, Peugeot i amerykański RAM. To one będą stanowiły trzon sprzedaży w najbliższych latach. Nie oznacza to, że pozostałe brandy zostaną zamknięte lub sprzedane. W dalszym ciągu będą pełniły istotną rolę w całej układance. Najlepszym przykładem jest tu Citroen, który nie znalazł się w najważniejszej 4-ce. Francuska marka wraz Fiatem w niedalekiej przyszłości pokaże dwa tanie elektryczne samochody.

Citroen 2CV i Fiat Panda, zapowiedziane zostały na konferencji dla inwestorów. Tak, samochody będą odwołaniem do historycznych modeli i powstawać mają w jednej z fabryk we Włoszech. Kluczem do sukcesu i dobrej sprzedaży ma być bardzo dobrze skalkulowana cena. Szacunki mówią o poziomie 15.000 euro, co sprawi, że będą to najtańsze pełnoprawne pojazdy elektryczne na rynku. Patrząc na aktualnie oferowane modele 2CV i Panda będą konkurencją głównie dla koncernu Renault, który oferuje stylizowany na starym model elektryczny samochód Twingo a już w niedalekiej przyszłości pokaże drugą generację modelu Spring.
Niestety zarówno Fiat jak i Citroen nie przekazują więcej informacji o modelach. Póki co Fiat skupia się na debiucie modelu Grizzly. Citroen z kolei potwierdził, że plany taniego modelu elektrycznego w trakcie realizacji a ich wdrożenie może mieć miejsce w 2028 roku.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Stellantis
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







