Porsche Cayenne GTS – SUV w wersji Gran Turismo

Porsche na targi samochodowe w Los Angeles przygotowało odświeżone Cayenne GTS. Pod maską nie znajdziecie już charczącej V-ósemki. 

420 konne, 4.8-litrowe V8 odchodzi na emeryturę. W jego miejsce, pod maską Cayenne GTS debiutuje nowa 3.6-litrowa jednostka V6 biturbo o mocy aż 440 KM i 600 Nm. GTS z opcjonalnym pakietem Sport Chrono przyspiesza do setki w czasie zaledwie 5.1 s i rozpędza się do 262 km/h. Nieźle jak na taką stodołę!

Z zewnątrz Cayenne GTS, tak jak w poprzednich wcieleniach, widać wyraźne nawiązania do wersji Turbo. Pas przedni, lotka na klapie bagażnika i cztery okrągłe końcówki sportowego układu wydechowego pochodzą właśnie z tego modelu. Ponadto GTS otrzymał pakiet Sport Design, w skład którego wchodzą zmienione progi, specjalne nakładki na nadkola oraz felgi RS Spyder w rozmiarze 20 cali.

Ten niemiecki SUV otrzymał również przeprojektowany w stronę sportu Porsche Active Suspension Management, dzięki któremu obniża się w stosunku do Cayenne S nawet o 24 milimetry. W czasie szybkiej jazdy, kierowca Cayenne GTS będzie mógł liczyć również na ultrasportowe hamulce, które z tarczami o średnicy 390 mm z przodu i 358 mm z tyłu zatrzymają tego rozpędzonego kloca prawie w miejscu. Wewnątrz królują skóra i alcantara odpowiednio poprzeszywane czerwonymi nićmi.

Auto ma trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku. Oficjalna prezentacja będzie miała miejsce 17 listopada w Los Angeles.

agier

fot. materiały producenta 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM Audi A3 1.8T 150 KM, a od niedawna spełnienie marzeń - Mercedes W124 E-24 (K-Jet, 220 KM). Nigdy nie kupię chyba nowszego auta niż mam ;)