Porsche 356 pojedzie na Antarktydę

Niesamowite Porsche 356, które przejechało już 6 kontynentów trafi na biegun południowy. Antarktydę auto przejedzie na gąsienicach, a za sterami modelu Valkyrie Racing siądzie Renee Brinkerhoff.

A wszystko po to by nagłośnić problemy współczesnego świata. Jednym z nich jest handel ludźmi i właśnie po to by o tym głośno rozmawiać wspomniane auto jeździ po świecie. Do specjalnej wyprawy samochód przygotował przez 18 miesięcy brytyjski warsztat – Tuthill Porsche.

porsche 356

Największą zmianą jest oczywiście brak normalnych kół. Z tyłu jest to napęd gąsienicowy, a z przodu sanie! Dodatkowo auto ma wzmocnione ogrzewanie, klatkę bezpieczeństwa oraz panele fotowoltaiczne na dachu by zbierać potrzebną energię. Całe zawieszenie oczywiście też jest przygotowane na ciężkie warunki. Auto ma nawet system wygrzebywania się z poważniejszych zasp.

Auto ma przejechać 356 mil po Antarktydzie w grudniu tego roku. Próba zakończy się biciem rekordu prędkości na pasie startowym Union Glacier Blue-Ice Runway. Co więcej, tę podróż każdy z nas może wesprzeć. Cegiełka to 356 dolarów, za którą nasze nazwisko trafi pod maskę oraz dostaniemy kapelusz.

Konrad Stopa
fot. Valkyrie Racing
Źródło: autokult.pl

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: