Peugeot 308 pojawia się na rynku

Koniec spekulacji. Po wyciekach sprzed kilku dni, na których zobaczyliśmy przód auta, w końcu pokazano Peugeota 308 w całej okazałości. Wiemy też już co znajdziemy pod maską!

308 jest pierwszym peugeotem z nowym logo, które na samochodzie wygląda naprawdę dobrze. Stylistyka auta pasuje do reszty gamy producenta – wzorem pozostałych modeli, dodano charakterystyczne „kły” ze światłami do jazdy w dzień.

Proporcję wydają się podobne do poprzedniego modelu, jednak wymiary mówią co innego. Nadwozie wydłużyło się o 11 centymetrów, obniżyło o 2, a osie są teraz o 5,5 centymetra dalej od siebie. Te zmiany sugerują, że nowy model będzie bardziej przestronny, ale może stracić trochę na swojej „zwinności” w mieście. Urósł też bagażnik, który ma teraz 412 litrów, a po złożeniu oparć tylnych foteli, nawet 1323.

Pomysł na projekt wnętrza nowego modelu nie zmienił się zbytnio względem poprzednika. Na środku konsoli znajduję się duży ekran dotykowy do sterowania większością funkcji samochodu, a na wirtualny i-Cockpit dalej będziemy patrzeć ponad kierownicą. Jest bardziej elegancko i futurystycznie, według mnie zmiana na plus. Szczególnie jeżeli chodzi o kierownicę – teraz dwuramienną!

%name

Bogata gama silników

A nawet bardzo bogata, jak na współczesne standardy. Na start nowe 308 jest dostępne w pięciu wariantach, a wszystko wskazuje na to, że możemy spodziewać się dwóch kolejnych.

Do wyboru będzie trzycylindrowy, benzynowy 1.2 PureTech w dwóch wariantach mocy – 110 i 130 koni. Do tego diesel 1.5 HDI (130 koni) i dwie hybrydy plug-in, obie z benzynowym silnikiem 1.6 (150 lub 180 koni) i elektrycznym (110) pod maską.

%name

Słabsza hybryda będzie miała łączną moc systemową na poziomie 180 KM, a mocniejsza 225. Obie mają być w stanie przejechać około 60 kilometrów na prądzie.

Dwie kolejne odmiany to prawdopodobnie benzyna o mocy 155 koni i wersja usportowiona, o której niestety jeszcze nic nie wiadomo.

Auto ma trafić do salonów w drugiej połowie bieżącego roku. Cen jeszcze nie znamy, ale tanio raczej nie będzie. Mam tylko nadzieję, że nie trzeba będzie dużo dopłacać za zielony kolor ze zdjęć prasowych – jest świetny.

Wojciech Kaleta
fot. Peugeot

%name

Dyskusja

komentarzy

Wojciech Kaleta

Wojciech Kaleta

Student dziennikarstwa i pasjonat motoryzacji. Pisanie na bloga to dla niego praktyka zawodowa i jednocześnie rozrywka po dniu na uczelni. Teoretycznie posiada Fiata Stilo, ale częściej wybiera komunikację miejską, lepiej nie pytajcie dlaczego.