[Paryż 2014] Honda Civic Type-R to nie mrzonka!

Poprzedni Civic Type-R z 201 konnym silnikiem wolnossącym, choć był uwielbiany przez kierowców, umarł śmiercią naturalną. Dosłownie. Zabiła go bowiem ekologia. Japończycy na szczęście nie powiedzieli ostatniego słowa. I oto jest – minimum 280 konna “eRka”. 

Silnik z poprzedniej Civic Type-R, znany także z Accorda Type-S, jak możecie się domyślać, nie spełniał wyśrubowanych norm emisji spalin. Został wycofany z Civica w 2010 roku, więc najnowsza odsłona japońskiego kompaktu nie miała pod maską niczego, co pozwoliłoby jej konkurować z Renault Megane RS czy nawet wolniejszym VW Golfem GTI. Po drodze okazało się jeszcze, że wspomniane Megane RS toczy walkę o prym na Nurburgringu z Seatem Leonem Cuprą. Teraz Honda może się w nią aktywnie włączyć!

W najnowszym Civicu Type-R pod maską galopowało będzie bowiem 280 rączych koni produkowanych przez dwulitrową jednostkę. Silnik ma kręcić się do 7 tys. obr./min. Ultraszybki Type-R ma być wyposażony w manualną skrzynię o sześciu przełożeniach oraz magiczny przycisk R+, po wciśnięciu którego kierowca ma przenosić się w inny wymiar przyjemności.

Więcej szczegółów już niebawem. Dokładnie 2 października na salonie samochodowym w Paryżu. Ale ślinka pociekła, prawda?

 

 

Adam Gieras

fot. materiały producenta 

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?