[Paryż 2014] Fiat 500X oficjalnie

Przed Wami już oficjalnie Fiat 500X – wielki mały crossover nawiązujący nie tylko nazwą do kultowej “Pięćsetki”. Znamy też paletę silników! 

Fiat 500X, technologiczny brat bliźniak Jeepa Renegade początkowo będzie napędzany benzynową 1.4 MultiAir II o mocy 140 KM, 1,6-litrowym dieslem MultiJet II o mocy 120 KM (obie 6-biegowe skrzynie manualne i napęd na przednią oś) lub dwulitrową jednostką zasilaną ropą naftową o pojemności 2-litrów i mocy 140 KM, do której będzie można zamówić automatyczną 9-biegową skrzynię biegów i napęd na wszystkie koła. Jednak to nie wszystko.

Z czasem producent ma bowiem wprowadzić do gamy również 1,6-litrową benzynę e-TorQ o mocy 110 KM z 5-biegowym manualem i napędem na przednią oś oraz mocniejszą benzynę o pojemności 1,4-litra i mocy 170 KM – z napędem na obie osie. Fiat planuje również dołączyć do oferty 2,4-litrową jednostkę o mocy 184 KM oraz słabszego 1,3-litrowego diesla o mocy 95 KM.

Ceny maja startować od około 80 tys. zł, a samochód zadebiutuje w polskich salonach na wiosnę 2015.

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...