Ameryka kocha duże auta. Jej obywatele doceniali samochody typu SUV na długo zanim my, Europejczycy postanowiliśmy wydawać na te w sumie nijakie auta ciężko zarobione pieniądze. Bo SUV to przecież nic innego jak połączenie pozorów terenówki, z luksusem, wygodą i przestronnością limuzyny. Często przy zachowaniu niezłych osiągów.Kontynuuj czytanie
Vany Citroena, ze względu na swój niepowtarzalny design, sygnowane są nazwiskiem wielkiego, hiszpańskiego malarza, prekursora kubizmu. Jednak w przypadku najnowszego C4 Picasso niesforny robot z taśmy produkcyjnej w reklamie Citroena powinien podpisywać go nazwiskiem Jamesa T. Kirka, kapitana statku USS Enterprise.Kontynuuj czytanie
Kilka dni temu informowałem, że na salonie samochodowym w Pekinie oczom zwiedzających ukaże się koncepcyjna wersja Volkswagena Golfa o mocy 400 KM. Zainteresowanych projektem było tak wielu, że VW podjął decyzję o wprowadzeniu do produkcji tego potwora. Wyobrażacie sobie tak mocną czterocylindrówkę? Kontynuuj czytanie