Oficjalnie: Volvo S60 – benzynowo-elektryczna rewolucja

Jedna z najgorętszych premier tego roku już za nami. Od nowego Volvo S60 zależy przyszłość szwedzkiej marki. Przyszłość, w której nie ma miejsca na diesla.

 

Nowe Volvo S60 zadebiutowało z przytupem. Wraz z nim debiutuje też fabryka w Charleston (USA), gdzie ten średniej wielkości sedan będzie produkowany i rozsyłany na cały świat. Jej moce produkcyjne sięgają 150 tys. samochodów rocznie i jest to jeden z najnowocześniejszych tego typu zakładów na świecie. Być może Volvo będzie musiało szybko podkręcać tempo w fabryce, gdyż nowe S60 wygląda po prostu bezbłędnie.  Czerpie dużo pomysłów z większego S90, ale jest przy tym lekkie i jakby bardziej proporcjonalne, bardziej atletyczne.

W środku brak zaskoczenia: wnętrze niczym się nie różni od V60, a z kolei wnętrze V60 nie różni się zbyt mocno od XC60, XC90 i S90. Niby wszystko na tę samą modłę, ale to przecież fantastyczna robota pod względem designu, materiałów i wykonania.  Platforma SPA umożliwiła stworzenie sedana, w którym będzie przestronnie na tylnej kanapie przy zachowaniu sporego bagażnika. W standardzie system multimedialny Sensus, wirtualne zegary oraz cała plejada asystentów poprawiających bezpieczeństwo.

 

2018 volvo s60 3 Oficjalnie: Volvo S60   benzynowo elektryczna rewolucja

 

Volvo S60 dostępne będzie jako auto konwencjonalne lub hybrydowe. Jednostki benzynowe będą miały moce od 150 (T3) do 320 KM (T6), a hybrydy 340 (T6  Twin Engine) lub 400 KM (T8). Kupujący zdecydowani na najmocniejsze S60 będą mogli jeszcze dokupić pakiet sportowy (Polestar) wzmacniający auto do 415 KM, w skład którego wchodzą także zmiany zawieszenia i hamulców. Jednym z najszerzej komentowanych faktów na temat S60 jest brak silników diesla. Polityka Volvo jest jasna – stawianie na hybrydy kosztem diesli. Kto chce mieć silnik wysokoprężny musi kupić nieco droższe V60.

Nowe Volvo S60 będzie objęte programem Care by Volvo obejmującym specjalne usługi serwisowe godne segmentu premium. Cenniki na jakikolwiek rynek europejski nie są znane, ale S60 powinno być nieco tańsze niż V60 (od 147 tys. zł). Dostawy do klientów zaczną się w ostatnim kwartale tego roku.

 

Bartłomiej Puchała

fot. Volvo

 

Dyskusja

komentarzy

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.