Oficjalnie: Opel Insignia Grand Sport 2017

Światowy debiut dopiero na salonie genewskim, ale już teraz Opel ujawnił oficjalne informacje i zdjęcia nowej Insigni.

Pięciodrzwiowy sedan – tak Opel w swoich materiałach opisuje nadwozie nowej Insigni, jakby zaprzeczając samemu sobie. Nawiasem mówiąc, nadwozie to jest aż o 67 mm dłuższe od poprzednika, lecz niższe. Przekłada się to na bardziej dynamiczną sylwetkę, a powiększony o ponad 9 cm rozstaw osi zwiastuje o wiele więcej miejsca dla pasażerów tylnej kanapy oraz ich bagażu. Co by nie mówić, nowy Opel prezentuje się dość elegancko i zebrał wiele przychylnych opinii już w momencie debiutu. Ważną zmianą jest obniżenie masy własnej nawet do 175 kg!

Wnętrze bardzo przypomina nową Astrę, ale jest wykonane z lepszej jakości materiałów. Jego stylistyka wydaje się o wiele bardziej zachowawcza niż design nadwozia. Ważniejsze jest jednak to, co kryje się pod karoserią nowej Insigni Grand Sport. Będzie ona o wiele inteligentniejsza od poprzedniczki, bo zastosowano tu poprawiony system IntelliLink oraz Opel OnStar, dzięki któremu łączymy się z samochodem na naszym mobilnym androidzie. Insignia otrzyma reflektory z inteligentnym doświetlaniem drogi złożone z 32 diod – dokładnie 2 razy więcej niż w Astrze. Opel zwiastuje też nowe automatyczne skrzynie oraz system napędu na obie osie z wektorowaniem momentu obrotowego.

 

Opel Insignia 1

Nie podano informacji o jednostkach napędowych Insigni Grand Sport, dlatego nie należy oczekiwać rewolucji. Jeden, najwyżej dwa nowe silniki pewnie pojawią się w gamie, ale to wszystko. Przed publicznością nowa Insignia zadebiutuje na marcowym salonie w Genewie, a wkrótce potem ruszy sprzedaż.

 

Bartłomiej Puchała

fot. Opel

 

Dyskusja

komentarzy

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.