Cupra ponownie udowadnia, że w kwestii sportowych emocji nie ma sobie równych. Marka pokazała właśnie limitowany model inspirowany pełnoprawnym Leonem TCR, czyli najmocniejszą przednionapędową interpretację w historii. Nowy Leon VZ TCR łączy torową technikę, agresywny design i surowy charakter, który trudno pomylić z czymkolwiek innym na rynku.
Model VZ TCR to bezpośredni hołd dla wyścigowych Leonów startujących w globalnych seriach TCR. To nie jest zwykłe wydanie „specjalne”, a pokaz możliwości, kiedy technologia z toru spotyka precyzyjnie dopracowany samochód drogowy. Pod maską pracuje 2.0 TSI o mocy 325 KM i 420 Nm, współpracujący z 7-biegową skrzynią DSG. Elektroniczna blokada przedniego mechanizmu różnicowego VAQ pomaga utrzymać pełnię mocy tam, gdzie powinna trafić: na asfalt.
Osiągi? Sprint do setki w 5,4 sekundy. Prędkość maksymalna? Bez ogranicznika, więc zależy tylko od kierowcy i odwagi jego prawej stopy. Adaptive Chassis Control reaguje błyskawicznie, a progresywny układ kierowniczy nadaje Leonowi wyraźnie torowego charakteru. Całość uzupełniają hamulce Akebono z sześciotłoczkowymi zaciskami, które gwarantują skuteczność rodem z motorsportu. Wydech? Cztery końcówki w kolorze miedzi. Brzmienie i wygląd od razu mówią, że to nie jest typowy Leon.

Torowy klimat w drogowym wydaniu
Cupra nie udaje, że VZ TCR powstał do codziennego wożenia rodziny. W tym aucie liczy się kierowca. Z tyłu zniknęły siedzenia, zastąpiła je rozpórka i siatka zabezpieczająca. W środku znajdziemy fotele CUPBucket z 4-punktowymi pasami, dedykowane lekkie felgi oraz szersze opony 245 mm, które mają lepiej radzić sobie z 325-konnym napędem na przód.
To naprawdę wygląda i działa jak auto stworzone z myślą o rywalizacji. Dodajmy do tego laserowo grawerowany numer seryjny oraz charakterystyczny graficzny akcent biegnący wzdłuż karoserii inspirowany barwami zespołów wyścigowych. Nadwozie otrzymało także rozbudowany pakiet aerodynamiczny: splittery, spoiler dachowy, dyfuzor i nakładki boczne. Karbonowe obudowy lusterek oraz ciemny chrom na emblematach dodatkowo podkreślają torowy charakter.

Zwycięstwa na torach świata jako inspiracja
Wyścigowa wersja Leona VZ TCR w tym sezonie zgromadziła imponującą listę triumfów: TCR Europe, TCR UK, TCR Mexico, TCR France, a także zwycięstwa w Chinach i USA. Cupra pokazuje tym samym, że jej zaangażowanie w motorsport to nie marketing, a realne kompetencje.
Drogowa odmiana VZ TCR powstanie w liczbie 499 egzemplarzy i będzie produkowana w Barcelonie, w Martorell. Debiut rynkowy zaplanowano na koniec 2026 roku.

Zapowiedź: Cupra Leon VZ
Zanim jednak na drogi wyjedzie torowo-drogowa wersja TCR, marka wprowadzi model Leon VZ. To swego rodzaju przedsmak pełni możliwości Cupry. Ten sam silnik, cztery miedziane końcówki wydechu i bardziej przystępna natura przy zachowaniu sportowego klimatu. Limitowana liczba 1500 sztuk i debiut w pierwszym kwartale 2026 roku tylko podgrzewają atmosferę.
Źródło: Cupra







