Nowy Shelby GT500 będzie miał 700 KM

Ford szykuje petardę – nowego Shelby’ego GT500 bazującego na Mustangu po liftingu.

 

Odświeżony Mustang stopniowo wjeżdża do salonów w Europie, tymczasem Centrala Forda wypuściła w świat zdjęcie pokazujące nadchodzące na rok modelowy 2020 Shelby GT500. Samochód ten ma mieć około 700 KM – tyle obecnie wynosi standard wśród najmocniejszych konkurentów: Challengera SRT Hellcat (707 KM) i Camaro ZL1 (640 KM). Nie wiadomo jednak z jakiego silnika ta moc będzie pochodzić, ale najpewniejszy wydaje się V8 5,2 litra doładowany sprężarką. Nazwa robocza tej jednostki to Predator, co już wiele mówi o charakterze maszyny.

Przejdźmy do analizy zdjęcia przedstawiającego Shelby’ego z lotu ptaka. Przede wszystkim charakterystyczny lakier i dwa białe pasy przez środek – klasyka gatunku. Dalej w oczy wpada potężne żebrowanie maski, przez które prawdopodobnie będzie wpadać powietrze karmiące sprężarkę mechaniczną. Z tyłu pokaźny, karbonowy spoiler – na pewno niezbędny przy większych prędkościach. Widać także mniej istotne elementy aerodynamiczne w przednim zderzaku, a ze zdjęć szpiegowskich wynika, że auto dostanie większy grill przedni niż model GT.

Nie wiadomo kiedy dokładnie pojawią się oficjalne, premierowe zdjęcia Shelby GT500. W każdym razie jak pojawi się na rynku, to na pewno nie w kategoriach okazji cenowej. Hellcat i Camaro ZL1 kosztują w okolicach $60,000, więc Ford pewnie ustanowi podobne ceny.

 

Bartłomiej Puchała

fot. Ford

Dyskusja

komentarzy

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.