Nowy Fiat 500 z 5 gwiazdkami Green NCAP

Nowy Fiat 500 to pierwszy samochód marki Fiat z napędem wyłącznie elektrycznym. W mgnieniu oka zrobił niemałe zamieszanie i zdobył 5 gwiazdek Green NCAP zdobywając w każdej z kategorii ocenę 10/10.

Nie jest to jednak pierwsze podejście marki Fiat do elektromobilności. Pierwszym podejściem był Fiat 500e, który pojawił się na rynku amerykańskim w 2012 roku. Bazował on jednak w dużej mierze na standardowej wersji Fiata 500. Nowy Fiat 500 to pierwsze auto marki Fiat, które zostało stworzone z myślą o napędzie elektrycznym. Z dobrze nam znaną do tej pory pięćsetką dzieli podobno jedynie 4% podzespołów.

Green NCAP to program, który zajmuje się ocenianiem pojazdów ekologicznych. Prowadzony jest przez New Car Assessment Program we współpracy z rządami europejskimi. Misją organizacji jest dążenie do zwiększenia świadomości ludzi na temat wpływu pojazdów na środowisko.

Nowy Fiat 500 to pierwsze auto, które w tym roku uzyskało w rankingu Green NCAP oceny 10/10 we wszystkich trzech kategoriach: Clean Air Index, Energy Efficiency Index i Greenhouse Gas Index. Wcześniej tylko VW ID.3 zbliżył się do tego wyniku, ale uzyskał w kategorii Energy Efficiency Index wynik o 0.4 mniejszy.

W zeszłym roku wyniki 10/10 we wszystkich trzech kategoriach uzyskał Hyundai Kona Electric (muszę się z tym zgodzić!) oraz Renault ZOE (z tym już niekoniecznie).

Nowym Fiatem elektrycznym jeszcze nie miałem okazji jeździć. Mam nadzieję, że zmieni się to jednak w najbliższym czasie. Brzmi zachęcająco, ponieważ zarówno z Kony jak i z ID.3 byłem bardzo zadowolony. Producent deklaruje zasięg do 320 kilometrów i szybkie ładowanie z mocą do 85 kW (chociaż to w Polsce będzie ciężko sprawdzić, mało jest tak szybkich ładowarek). Korzystanie z ładowarki o takiej mocy zagwarantuje podbicie zasięgu o 50 kilometrów w ciągu 5 minut, a w ciągu 35 minut naładowanie akumulatorów do 80% ich pojemności.

Tekst: Arek Jurczewski
Zdjęcia: Materiały prasowe Fiat

Dyskusja

komentarzy

Arek Jurczewski

W samochodzie spędza znaczną część swojego życia. Lubi przejażdżki bez większego celu, byle jechać. Ma fioła na punkcie jednego z rodzimych zespołów muzycznych, dlatego przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz siedząc za kierownicą nie jest mu obce. Na co dzień jeździ Saabem, który jest niewiele młodszy od niego. W wolnych chwilach lubi samemu pogrzebać przy samochodzie, z różnym skutkiem. Najnowszy cel motoryzacyjny? Zakup auta, doprowadzenie do znośnego stanu, poznanie na wylot i wyruszenie na następną edycję Złombola. Zawodowo związany z informatyką.