Nowy Chevrolet Camaro popisał się na Nurburgringu

Siedmiolitrowe V8, drzemiące pod maską, pozwoliło Camaro uzyskać wyśmienity czas okrążenia tego znanego toru – 7:37:47. Dzięki temu wyprzedził wiele droższych legend motoryzacji.

Oprócz mocnego silnika, który mieści 505 koni mechanicznych, Chevrolet posiada wiele innych sportowych cech. Sześciobiegowa, manualna skrzynia biegów przenosząca napęd na tył jest świetną konstrukcją i dowodzi, iż tradycyjna przekładnia daje radę. Ponadto producent obniżył masę oraz ulepszył aerodynamikę względem poprzedniego modelu, a to zaowocowało tak dobrym wynikiem.

Podkreślamy cały czas wynik okrążenia, ponieważ Camaro upokorzyło m.in. Lexusa LFA, Porsche 911 S, a nawet włoskiego giganta – Lamborghini Gallardo LP 570-4 Superleggera. Czytając powyższą listę można się dziwić, że amerykański muscle car uzyskał taki czas, bo przecież nie może to być zasługa tylko kierowcy.

Czyżby mit amerykańskich aut, które nie skręcają upadł?

Konrad Stopa

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: