Nowe BMW Z4 od Toyoty?

Niemcy chyba pozazdrościli Japończykom modelu GT86. Najnowsze BMW Z4 zostanie praktycznie w całości zaprojektowane przez speców z Toyoty. BMW zajmie się tylko nieznacznie stylistyką i.. późniejszą produkcją.

BMW słynie z tylnego napędu i mocnych silników. Trochę mniej z produkcji roadsterów, ale i w tej materii nie jest przedszkolakiem. Co prawda ostatnio, gdy ekologia i zdrowy rozsądek biorą górę nad emocjami, firma z Bawarii poddała się licznym zabiegom mającym na celu uratować każdy zielony listek na ziemi – m.in downsizingowi i bateriom elektrycznym.

Jak wynika z najnowszych przecieków, Bawarczycy zaczęli zazdrościć Japończykom napędu. Miłośników driftingu to pewnie nie dziwi, w końcu Nissan Skyline czy Honda S2000 to kultowe już driftowozu, ale i Toyota nie ma się czego wstydzić. GT-86 to bardzo męski, bezkompromisowy samochód, a nieprodukowane już modele Supra i Celica wyznaczyły stronę, w którą należy podążać, chcąc produkować samochody służące przede wszystkim do dawania przyjemności kierowcy. Można więc założyć, że nowe BMW na tej współpracy nie straci.

BMW Z4 1 1024x676 Nowe BMW Z4 od Toyoty?

obecna generacja BMW Z4/ fot. BMW

Na razie wiadomo, że nowe BMW Z4 pozostanie roadsterem z silnikiem umieszczonym z przodu i napędem na tył. Inżynierowie mają też do budowy tego samochodu zastosować tworzywa lekkie. Na razie nie wiemy jakie silniki trafią pod maskę “zetki”. Udało nam się jedynie ustalić, że pojawi się jednostka hybrydowa. Jesteście zdziwieni?

 

Adam Gieras

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...