Zima w Polsce w tym roku trochę nas oszczędza, ale temperatury często już schodzą poniżej zera. Czy w takich okolicznościach sprawdzą się opony całoroczne? Na przykładzie Nokian Seasonproof 2 właśnie to testuje. Po miesiącu użytkowania mam już parę przemyśleń.
To dopiero pierwsze opinie, bo prawowity test Nokian Seasonproof 2 pojawi się po sezonie zimowym. Śnieg już parę razy w Polsce się pojawił, ale ja dość długo zwlekałem z wymianą opon, więc tego jeszcze nie one nie doświadczyły. Są jednak plany świąteczne i sylwestrowe, więc na pewno do wiosny uda się je sprawdzić i w takich warunkach.
Od niedawna mam swój nowy prywatny samochód, więc w tym roku postanowiłem zaoszczędzić na wymianie opon i sprawdzić opcję całoroczną. To moja pierwsza próba z takim rozwiązaniem, ale fińskie dziedzictwo, testy tych opon na eventach oraz opinie innych użytkowników spowodowały, że odważyłem się przełamać. Patrząc po Polakach, nie jestem sam, bo trend i wolumen sprzedaży opon całorocznych znacznie się zwiększa z sezonu na sezon.

Pacjent zero – Volvo S60
Zestaw nowych opon trafił na moje Volvo S60. Samochód jest z 2020 roku o oznaczeniu T4. A to znaczy, że pod maską znalazł się 190-konny silnik benzynowy o pojemności 2 litrów. Napęd w tej wersji trafia na przód, a za przekazanie mocy i momentu odpowiada automatyczna skrzynia biegów. Czarny sedan nie jest więc sportowym autem, a raczej pożeraczem kilometrów w trasie. Na wyposażeniu są jeszcze oryginalne i fabryczne 18-calowe felgi.
Jakie opony mam do dyspozycji?
Dlatego też do testów otrzymałem 4 opony Nokian Seasonproof 2 w rozmiarze 235/45/R18. Wszystko zgodne ze specyfikacją samochodu, ale okazało się, że takie opony u Finów są wzmacniane i oznaczone rozmiarem XL. Dostał mi się również maksymalny indeks prędkości Y, czyli do 300 km/h. Fakt, że moje Volvo nie ma jeszcze ogranicznika do 180 km/h, ale no do limitu opon naprawdę mu daleko.
Ceny takich opon, w zależności od momentu zakupu i oferty sklepu, wahają się między 500-600 złotych za sztukę. Oczywiście Nokian Seasonproof 2 możecie kupić w wielu rozmiarach i w przeróżnych konfiguracjach do niemal każdego osobowego samochodu.

Pierwsze testy Nokian Seasonproof 2
Po miesiącu użytkowania tych opon mam już pewne przemyślenia. Tak, jak pisałem wyżej, w listopadzie i grudniu w Krakowie śniegu nie spotkałem, ale mocne wahania temperatur już tak. Były i mroźne poranki do -10 stopni, jak i słonecznie dni z temperaturą powyżej 15 stopni na plusie. Takie amplitudy to niewielkie wyzwania dla opony całorocznej, bo w ciągu roku pogoda płata przecież większe psikusy.
Jednak zdarzało się, że było ślisko, a samochód i tak prowadził się precyzyjnie. Nie zauważyłem więc żadnych problemów. Opony są też cichsze niż zwykłe zimowe ogumienie, więc jazda nadal jest komfortowa i wygodna.
Nie boję się również o nadchodzące warunki, które mogą być bardziej wymagające. Dlaczego? Otóż całoroczne opony Nokian powstały z opony zimowej. Przez to ich bieżnik jest dość agresywny i dobrze radzi sobie nie tylko z mokrą nawierzchnią, ale także na ośnieżonych drogach.

Poza tym opony Nokian Seasonproof 2 sprawdzałem już kiedyś na torze w Niemczech, więc odsyłam również do tego tekstu – KLIK.
Testy opon całorocznych przeprowadzam dzięki uprzejmości firmy Nokian, ale nie ma ona wpływu na treść tej publikacji.
Podsumowując, po pierwszych kilometrach i miesiącach z Nokian Seasonproof 2 jestem więc przyjemnie zaskoczony. Opony całoroczne od tej marki sprawdzają się nieźle, a za kierownicą czuję się bardzo bezpiecznie.
Konrad Stopa







