Japończycy uznali, że w swojej ofercie potrzebują jeszcze jednego, miejskiego elektryka. Stąd też postanowili przywrócić jeden ze swoich dawnych modeli do życia. Nowy Nissan Pixo bazuje na Renault Twingo, jednak nie będzie jego wierną kopią.
Nissan potrzebuje znaczącego wzmocnienia finansowego i zaserwowanie klientom małego, miejskiego elektryka, którego będzie można dostać za rozsądne pieniądze, może okazać się idealnym rozwiązaniem. Oczywiście opracowanie takiego pojazdu od podstaw nie jest tanią zabawą, więc po raz kolejny wykorzystają swój sojusz z Renault. Wcześniej dostaliśmy nową Micrę blisko spokrewnioną z Renault 5 E-Tech, a ich najnowszy pojazd skorzysta z podstaw elektryczne Renault Twingo. Jednak nadchodzący Nissan Pixo nie będzie wierną kopią swojego francuskiego brata.

Nie skopiują nadwozia Twingo
Sam szyld Pixo już wcześniej trafił na maskę samochodu od Nissana. Należał on bowiem do kompaktowego benzyniaka produkowanego w Indiach, który był bliźniakiem Suzuki Alto. Wizualnie elektryk zachowa proporcje Twingo, jego linię boczną oraz konstrukcję wnętrza, jednak reszta nadwozia zostanie zmodyfikowana, aby nadać mu więcej japońskiego stylu. Przedni pas zostanie znacząco zmieniony i dostaniemy nowe światła, przeprojektowane zderzaki i kilka detali, które odróżnią go od Twingo. Tył samochodu także doczeka się pewnych zmian. Całościowo jego stylistyka ma nawiązywać do dawnych modeli Nissana stworzonych w ramach projektu Pike.
Poza zmienionym nadwoziem dostaniemy wiele elementów zapożyczonych z Twingo. Tak też Nissan Pixo korzysta z akumulatora o pojemności 27,5 kWh, a napędza go skromny 82-konny silnik elektryczny. Dostaniemy także bardzo podobną kabinę, jednak myślę, że klienci Nissana już są przyzwyczajeni do niektórych francuskich rozwiązań. Zarówno w Twingo jak i w Pixo znajdziemy wiele podzespołów i rozwiązań wykorzystywanych w ramach japońsko-francuskiego sojuszu. Pozwoliło to nie tylko zmniejszyć koszta opracowania samochodów, a także skrócić ten proces. Nowy Nissan Pixo zadebiutuje już 23 września i będzie montowany w Słowenii. W tych samych zakładach powstaje także Renault Twingo oraz nowa Dacia Spring.
Damian Kaletka
fot. Nissan i Renault







