Nissan Note Nismo – chuligan z miękkim sercem

Japońska rodzina Nismo powiększy się o nowego członka – minivan Note otrzyma bojowy wygląd i trochę więcej mocy pod maską.  

Jeżeli jednak liczycie na 270 konnego minivana (taką moc ma mieć nowy Pulsar Nismo), to muszę oblać was zimną wodą. Note Nismo otrzyma bowiem dwie jednostki napędowe, z czego jedna będzie silniczkiem a druga silnikiem o lekko podniesionej mocy.

2126 1024x649 Nissan Note Nismo   chuligan z miękkim sercem

Pierwsza propozycja, to znana i prawdopodobnie nie wzmocniona trzycylindrowa jednostka 1.2 DIG-T (w standardzie ma 115 KM), a druga, zdecydowanie lepiej nadająca się do wyglądającego na szybki Note’a, to dysponujące mocą 140 KM 1.6 turbo. Z tym silnikiem do karoserii przyczepiona będzie literka “S”. I? I to wszystko. Resztę roboty wykona bojowy wygląd. Czy to wystarczy? Kilkanaście lat temu Opel produkował 200 konną Zafirę…

agier

fot. materiały producenta

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM Audi A3 1.8T 150 KM, a od niedawna spełnienie marzeń - Mercedes W124 E-24 (K-Jet, 220 KM). Nigdy nie kupię chyba nowszego auta niż mam ;)