Nieudane repliki samochodów

Kupowanie replik samochodowych to dla mnie najgłupsza rzecz, jaką można zrobić. Rozumiem chęć szpanu i posiadania chociaż namiastki super samochodu kosztującego majątek, ale bez przesady…

 

W sieci pojawia się mnóstwo ogłoszeń i aukcji, na których kupimy domowe przeróbki znanych samochodów. Większość z nich jedynie w ułamku przypomina pierwowzory, a ich właściciele są raczej skazani na pośmiewisko niż szacunek. Zaprezentuje poniżej kilka takich produkcji…

O dziwo lwią część takich samochodów stanowi udawane Bugatti Veyron. Chęć posiadania samochodu za kilka milionów złotych może kusić, ale repliki również nie należą do najtańszych. Ta na przykład została sprzedana za 60 tys. dolarów. Najgłupiej wydane pieniądze… To już lepiej kupić trzy Laguny…

 

 

Tutaj natomiast samochód do sprzedaży za 40 kawałków. Na podstawie Audi A6 przygotowano czerwonego Veyrona, który z daleka i po ciemku może nawet wprowadzić w błąd laika motoryzacyjnego. Tak naprawdę to tylko część nadwozia kilkunastoletniego sedana z Niemiec. Pod maską V6 o mocy 200 KM, lepiej nie pytać jak jeździ

 

Repliki samochodów 3 e1459327376283 Nieudane repliki samochodów

 

Jeśli lubicie samodzielne przeróbki zawsze można kupić nieskończoną wersję Veyrona. Taki zabieg pozwoli Wam samodzielnie zepsuć projekt… Bodykit i podwozie za bagatela 105 tysięcy dolarów. Świat schodzi na psy…

 

Repliki samochodów 4 Nieudane repliki samochodów

 

Jak widać wiele z tych tuningowych cacek pochodzi z USA. Poniższe samochody to cuda techniki na podstawie Corvette oraz Civica (sic!). Szkoda słów na ich komentarz, ponieważ to chyba najlepsze perełki jeśli chodzi o Veyrona.

 

 

Na koniec mam dla Was jednak indyjskiego mistrza, który postanowił zrobić sobie Lamborghini Sesto Elemento. Naprawdę pewnie niewielka liczba z nas będzie miała możliwość zobaczenia pierwowzoru na żywo, aczkolwiek pomysłowość  tego auta naprawdę stoi na dobrym poziomie. Bazą był Pontiac Fioreos.

 

Repliki samochodów 7 Nieudane repliki samochodów

 

A czy w Polsce możemy znaleźć jakieś repliki? Oczywiście, wystarczy wejść na nasze portale aukcyjne, a na nich:

 

 

Dajcie znać w komentarzach czy znacie jeszcze jakieś ciekawe projekty

 

Konrad Stopa

Fot: Carbuzz / Otomoto

 

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: