Nieoficjalnie: oficjalny koniec silników spalinowych w UE będzie ogłoszony za tydzień

Osiągnięcie zerowej emisji w ciągu 14 najbliższych lat. Do dokumentów, które potwierdzają takie plany Unii Europejskiej, dotarł Bloomberg. Według amerykańskiego serwisu, zostaną one ogłoszone oficjalnie już w przyszłym tygodniu.

O końcu aut spalinowych w Unii Europejskiej mówi się już od dłuższego czasu. Coraz więcej producentów rezygnuje z benzyny i ropy samodzielnie (no może z delikatną pomocą zbyt rygorystycznych do spełnienia norm emisji). I choć nie płakałem po zapowiedzi końca spalinowych audi (elektryczne są spoko), ani elektrycznych opli (bo to ople), to teraz zrobiło się poważniej.

%name

Koniec spalinowej motoryzacji w 2035

Taki rok graniczny poda, według Bloomberga, Unia Europejska. Od tego czasu w salonach zobaczymy wyłącznie elektryki i auta napędzane wodorem, chyba że ktoś wymyśli jeszcze inne, zeroemisyjne źródło napędu. To wszystko element większego planu, który zakłada, że do 2050 Europa będzie kontynentem neutralnym pod kątem emisji. Według kierownika unijnych badań nad transportem, Collina McKerrachera, 2035 rok to ostatni moment na koniec sprzedaży aut spalinowych, jeżeli nie chcemy ich na ulicach wcale w 2050. Taaa, ktoś tu chyba zapomniał, że Polska też jest w Unii.

DSC04472 1024x682
Chętnie kupie takie sprowadzane, trzydziestoletnie Camaro w 2050

Auta spalinowe mogą zniknąć dużo szybciej

To oczywiste, że żaden silnik spalinowy nie spełni wymogu zerowej emisji w 2035, ale normy już wcześniej mogą zaostrzyć się tak, że nikt spalinówek nie będzie produkował. Wyraźnie widać to po ruchach producentów aut – wszyscy stawiają na elektryki.

Według Unii, w 2030 emisja ma spaść już o 65% w porównaniu z dzisiejszą. I cały czas mowa również o autach dostawczych. Żeby ułatwić nam przesiadkę na pojazdy zeroemisyjne, unia postawi przed krajami członkowskimi szereg wymagań. Stacje ładowania wodorem mają stać co 150 km na każdej autostradzie, a ładowarki samochodowe – co 60 km.

%name

Emisja związana z transportem samochodowym wynosi 12% emisji Unii Europejskiej. To sporo i może takie radykalne kroki są potrzebne, jednak widzę kilka obszarów, gdzie mniejsze działania mogłyby dać większe efekty. Nic z tym jednak nie zrobię, więc czas kupić w końcu to E36 i trzymać pod kocem.

%name

Wojciech Kaleta
Zdjęcia: Klemensh, producenci aut

Dyskusja

komentarzy

Wojciech Kaleta

Student dziennikarstwa i pasjonat motoryzacji. Pisanie na bloga to dla niego praktyka zawodowa i jednocześnie rozrywka po dniu na uczelni. Teoretycznie posiada Fiata Stilo, ale częściej wybiera komunikację miejską, lepiej nie pytajcie dlaczego.