• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Niedziela na elektrycznym rowerze – Askoll EB1 i EB2

Konrad Stopa Autor Konrad Stopa
15/08/2018
w Wypad
0
Askoll 3

Askoll 3

142
SHARES
1.3k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

W tygodniu ciężko o aktywność fizyczną, ponieważ zawsze brakuje czasu. W weekend jest go więcej, ale tracić go na wysiłek to marna wizja niedzielnego odpoczynku. Chyba, że lubicie rower – jazda na nim nie jest strasznie męcząca, a daje satysfakcję. Dla tych całkiem leniwych stworzono rowery elektryczne – takie jak Askoll eB1 lub eB2.

Tak się złożyło, że z takimi produktami miałem do czynienia w ostatnim czasie. Od dawien dawna próbuje przesiąść się z samochodu na dwa kółka, a w mieście takim jak Kraków nie jest to naprawdę ciężkie – sporo ścieżek, dobra komunikacja i wiele terenów do jazdy. Przeszkadza jedynie parking, na którym co chwilę pojawia się testowy samochód, ale postanowiłem zrobić sobie od czterech kółek mały urlop – tym razem stanęły na nim dwa rowery włoskiej firmy Askoll.

O niej już na pewno słyszeliście, ponieważ jakiś czas temu testowaliśmy ich elektryczny skuter oraz byliśmy niedaleko Wenecji w ich fabryce. Rowery to ich kolejny produkt, więc dla zdrowotności, dzięki polskiemu dystrybutorowi Velomotors, trafiły też do nas na krótkie testy.

eB1 i eB2 to tak naprawdę miejskie rowery na sporych 26-calowych lub 28-calowych kołach w dość klasycznym kształcie i ciekawych kolorach. Widać w nich włoskie wykonanie i materiały najlepszej jakości – wystarczy spojrzeć na skórzane wykończenia na kierownicy lub samo siodełko. Inne są też manetki hamulców – jak w starych motocyklach – nie przeszkadza to jednak w użytkowaniu.

Rowery elektryczne Askoll

To, co może dziwić to jedynie spore „coś” pod kierownicą oraz elektroniczny licznik z wyświetlaczem po lewej jej stronie. Z przodu roweru pojawiła się bateria, która zdecydowanie psuje design i zwiększa ciężar przodu roweru (eB1 – 23 kg jest znacznie cięższy niż eB2 – 21 kg), ale za to z łatwością akumulator można wyciągnąć jednym przekręceniem kluczyka i klamką. Zdradza też, że mamy do czynienia z niekonwencjonalnym bicyklem. Zwiększa też przy okazji zainteresowanie innych rowerzystów.

Wprawne oko dostrzeże też silnik zamontowany w przednim kole. Nie będę zanudzać was technicznymi aspektami, aczkolwiek spokojnie wystarczy na wsparcie w pedałowaniu (250 W). I to w 4 trybach jazdy, a tak naprawdę 5, bo na opcji 0 przejedziecie miliard kilometrów pedałując tylko własnymi siłami. Reszta trybów ułatwia poruszanie się tym jednośladem niezależnie od nawierzchni lub pochylenia terenu.

Trzeba więc jasno powiedzieć, że Askoll to rower z silnikiem elektrycznym wspomagającym jazdę, a nie zastępującym rowerzystę. Dzięki silnikowi jazda pod górkę to największa przyjemność. Pedałując czujemy po prostu, że nasz ruch jest jakby powielany i rower ciągnie do przodu, mimo, że przestaliśmy ruszać nogami. Tak dzieje się do prędkości około 25-30 km/h – później zostaje nam własny napęd nożny. Ilość energii, która nam pomaga zależy od wybranego trybu jazdy.

Askoll Eb2

Niestety praca silnika jest dość głośna. Szum jego działania może nas początkowo zmylić i wskazywać na usterkę lub obcieranie czegoś w rowerze. Z drugiej jednak strony idzie się do niego szybko przyzwyczaić. Uważać należy też podczas jazdy na śliskiej nawierzchni ponieważ napęd na przednie koło potrafi zaskoczyć i mówiąc żargonem motoryzacyjnym zarzucić podsterownością. To samo może spotkać nas podczas ruszania – wszystko wymaga jednak krótkiego opanowania i po pierwszych kilometrach można już ruszać na dłuższe trasy.

I tak też pięknego niedzielnego południa poczyniłem. Trasa z Nowej Huty do Tyńca (klasztor za Krakowem) opiewała w łatwą i prostą ścieżkę wzdłuż Wisły. Mając do dyspozycji rowery Askoll nie sprawdzałem trasy pod względem kilometrów, bo przecież miałem w zanadrzu silniki elektryczne. Niestety okazało się, że kilkudniowe korzystanie zużyło już trochę baterii i do wykorzystania miałem jedynie 65% zasięgu, który zapewniał około 40 kilometrów.

Pełny zasięg rowerów zależy od wagi rowerzysty, ale także od wybranego trybu jazdy. Najwięcej Askollami można przejechać około 70-80 kilometrów. W prosty sposób na wyświetlaczu, jak w komputerze pokładowym samochodu, odczytamy pozostały zasięg, ilość przejechanych kilometrów, a także prędkość. Niestety włączenie silnika powoduje automatyczne zapalanie świateł z przodu i z tyłu, których nawet w dzień nie da się wyłączyć – trochę wzorem z samochodów, ale tam i tak można je wyłączyć.

Licznik Askoll

Wracając jednak do mojej wycieczki szybko okazało się, że planowana trasa może przekroczyć zasięg roweru. Na szczęście mądre korzystanie z trybów jazdy zaowocowało pokonaniem ponad 40 kilometrów bez pełnego rozładowania oraz mojego zbytniego zmęczenia. Do spokojnej jazdy po płaskim wystarcza tryb 1, a górki pokonywałem na 3 i 4. Dwie przerzutki zdecydowanie wystarczając do płynnej jazdy (automatycznie zmieniają się po przekroczeniu 18 km/h). Dzięki temu nie nabawiłem się żadnych zakwasów, a tylko pięknej opalenizny. Poza tym miny rowerzystów, których mijałem na luzie prawie nie pedałując w trakcie wylewania ich siódmych potów były dla mnie jeszcze większą satysfakcją niż ilość spalonych kalorii.

Ładowanie akumulatorów to kwestia 3-4 h. Oczywiście do rowerów dostajemy ładowarkę, którą podłączamy do zwykłego gniazdka.

Warto przeczytać

Chery Tiggo 7 debiutuje w nowym wydaniu. Europejska konkurencja będzie miała problem

Opel odświeżył Astrę. Pierwsza jazda pokazuje, czy było warto

Nissan X-Trail po liftingu robi wrażenie, szczególnie w jednej wersji

Ładowarka Askoll

Nie wiedziałem nawet, że tyle rowerzystów wychodzi z domu w weekendy, więc jazda niektórymi odcinkami nie należała do najprostszych. Nie pomagali też piesi, dla których ścieżki rowerowe są również dobrym miejscem do spacerowania, a także kierowcy. Warto czasem zmienić miejsce patrzenia oraz rodzaj kierownicy – będzie to z pożytkiem dla każdego.

Czy to oznacza, że porzucam samochody? Oczywiście, że nie, ale bezproblemowy dojazd do każdego miejsca w Krakowie nie martwiąc się o parking jest naprawdę przyjemny – zamknięte centrum, krótsza droga do celu lub malownicza natura to tylko niektóre kierunki, do których rowerem dojedziemy bez kłopotów.

Gorzej z pogodą, bo na nią wpływu nie mamy, a dość mocno ogranicza możliwości rowerzystów. No dobra i jeszcze cena – ponad 6 tysięcy złotych nie brzmi dobrze. Dokładnie za eB1 trzeba wydać 6190 złotych, a za eB2 6590 złotych. Producent oferuje też kilka innych modeli, więc każdy znajdzie coś dla siebie – sprawdźcie tutaj.

Szczerze nie sądziłem, że jazda na rowerze zacznie mnie cieszyć na nowo i zacznę robić nim większe przebiegi niż samochodem, a tak od kilku dni właśnie się dzieje, więc włoskie rowery Askoll polecam cały sercem.

Konrad Stopa

Tagi: elektryczny rowerjazda na rowerzerower elektryczny
Poprzedni post

Czym zastąpić rondo? Amerykanie mają sposób

Następny post

Norma 6.2, czyli dobry moment na zakup nowego auta

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao

Podobne artykuły

Chery Tiggo 7 HEV

Chery Tiggo 7 debiutuje w nowym wydaniu. Europejska konkurencja będzie miała problem

Autor Damian Kaletka
05/08/2026
0

Jest tanio, ekonomicznie i do tego dostaniemy rozległy pakiet gwarancyjny.

Nowy Opel Astra (10)

Opel odświeżył Astrę. Pierwsza jazda pokazuje, czy było warto

Autor Paweł Kaczor
29/07/2026
0

Rok 2026 jest wyjątkowym rokiem dla Opla. Dlaczego? Dokładnie 90 lat temu światło dzienne ujrzał Kadett będący pierwszym kompaktowym samochodem...

Nissan X-trail 2026 premiera

Nissan X-Trail po liftingu robi wrażenie, szczególnie w jednej wersji

Autor Bartłomiej Puchała
16/07/2026
0

Obecny na rynku od ponad 25 lat Nissan X-Trail to jeden z filarów marki na rynku globalnym. Najnowsza aktualizacja wykracza...

Test Subaru E Outback 2026

Jeździłem Subaru bez boxera i napędu 4×4. Uncharted, Solterra i E-Outback na evencie Subaru EV

Autor Kacper Mazur
03/07/2026
0

Pierwsza myśl o japońskiej marce to oczywiście ryk silnika, symetryczny napęd na czery koła oraz sukcesy w rajdach, a to...

Następny post
Focus 291

Norma 6.2, czyli dobry moment na zakup nowego auta

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.