Skoda Auto przedstawiła światu reinterpretację jednego z najrzadszych swoich modeli. Mowa tu o klasycznej 1000MB z lat 60. W nowej odsłonie, zaprojektowanej w duchu filozofii Modern Solid, samochód zachowuje ducha oryginału, jednocześnie wpisując się w współczesne wymagania funkcjonalności i stylu. Jakie były kluczowe założenia designu, funkcjonalność i historyczne podstawy tego projektu?
Model 1000 MBX powstał jako dwu-drzwiowe coupé, wywodzące się właśnie z sedana 1000 MB. Kącik historyczny – pierwszego samochodu Skody z samonośną karoserią i aluminiowym blokiem silnika odlewanym ciśnieniowo. Produkcja pierwowzoru była bardzo ograniczona: zaledwie 2 517 egzemplarzy wszystkich wersji zostało wyprodukowanych do zakończenia produkcji w 1969 roku. To właśnie to dziedzictwo posłużyło jako punkt wyjścia dla współczesnej wizji modelu.
W projekcie reinterpretacji auta designerzy Škody mieli pole do popisu. Swoje 3 grosze dorzucił chociażby Antti Mikael Savio odpowiedzialny za nadwozie oraz David Stingl za wnętrze. Zadbali o zachowanie ducha oryginału: elegancji lat 60., z lekką nutą sportowego charakteru. Zewnętrzna forma zawiera wyraźne odniesienia, jak podniesione reflektory, charakterystyczna linia boczna czy unikalne wykończenie słupka C. Wnętrze zaś to układ 2+2 z płaską podłogą, umożliwiający tylnym fotelom pełne składanie i uzyskanie przestrzeni bagażowej. Całkiem przemyślany element użytkowy, który czyni projekt równie praktycznym, co stylowym.

Projekt podkreśla, że reinterpretacja MB nie ma być tylko stylową wizją, lecz pojazdem zdolnym do codziennego użytkowania. Wspomina się o zawieszeniu pneumatycznym, pozwalającym regulować prześwit. Będzie można wybierać między sportową pozycją a wyższą do jazdy po nierównościach lub ułatwionego załadunku. Ponadto, brak konwencjonalnej tylnej szyby (zastąpionej kamerą) zwiększa objętość przestrzeni bagażowej i nadaje sylwetce sportowego wyglądu. Ale komplikujemy tak prostą rzecz jak widoczność.
Reinterpretacja modelu 1000 MBX to świadectwo tego, jak marka Škoda łączy swoje bogate dziedzictwo z nowoczesnymi trendami designu i technologii. Choć wizja nie oznacza zapowiedzi produkcji seryjnej, stanowi inspirujący przykład świeżego podejścia do klasycznych ikon motoryzacji.

A co ja o takich projektach myślę? Jestem fanem restomodów – mają specjalne miejsce w moim sercu, a kiedyś i w garażu. Ale nie do końca siedzi mi futurystyczne unowocześnianie starszych modeli.
Kacper Mazur
fot. Skoda







