Od 2022 roku czyli od blisko 3 lat marka należąca do koncernu Stellantis nie pokazywała klientom żadnych nowości. Rok 2025 będzie zgoła inny.
O samym modelu Avenger można pisać głównie w kategorii sukces. Do tej pory to najchętniej wybierany model spośród trojaczków powstających w Tychach. Prawdą jest też, że zadebiutował najszybciej. Od momentu jego prezentacji a następnie wejścia do produkcji minęły pełne 2 lata. Samochód trafił na rynek w 2023 roku.
Niestety od tego momentu Jeep w Europie przeszedł w pewien stan spoczynku. Salony sprzedaży w dalszym ciągu nie mogły pochwalić się kolejnym nowym modelem. Oferta zaś, do najnowszych nie należała. Zarówno Renegade jak i Compass już swoje lata mają. I tak wkraczamy w zmiany, które nadeszły w bieżącym roku. W ofercie jest już nowy Compass, o którym powstał osobny artykuł. To jednak nie koniec nowości, które chce nam zapewnić marka z amerykańskimi korzeniami.

Pod koniec 2025 roku zadebiutuje całkowicie nowy Cherokee. Na ten moment to co wiemy o modelu, to że będzie dostępny z napędem hybrydowym jak i elektrycznym. Wśród hybryd wybrać będzie można także wersję plug-in. Ciekawie zapowiada się elektryk. Ten ma oferować ponad 600 KM, a prąd magazynuje bateria o pojemności 100 kWh. Jak już wiemy trafi on na rynek amerykański. Wiele wskazuje na to, że w dalszym ciągu dyskutowana jest jego obecność w Europie. Poprzednia generacja Cherokee nie zdobyła jednak dużego zaufania wśród klientów. Jej główną wadą była dosyć kontrowersyjna stylistyka. Niska sprzedaż poprzednika jest czynnikiem branym pod uwagę przy wprowadzaniu modelu na rynek.
Stylistyka ma wiele wspólnego z pokazanym niedawno Compassem. Przedni pas i linia boczna są podobne, ale z uwagi na wymiary Cherokee wydaje się być sporo masywniejsze.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Jeep







