Ministerstwo Infrastruktury podało planowane zmiany dotyczące przeglądów, opłat i warunków, które wejdą w życie niebawem. Co się zmieni i kiedy?
O zmianach mówiło się od dawna, ale dopiero dzisiejsza konferencja prasowa wyjaśniła całą sytuację związaną z przeglądami okresowymi pojazdów oraz ze stacjami diagnostycznymi. Będzie nie tylko drożej, ale surowiej. Wszystko po to, żeby na polskich drogach było bezpieczniej.
Za przegląd zapłacimy więcej
Fakt, że ceny za przeglądy okresowe nie zmieniły się od ponad 20 lat było dla wszystkich kierowców lekką okazją, ale teraz się to zmieni. Minister Bukowiecki zapowiedział, że podwyżka sięgnie nawet 50 %, ale tak naprawdę cena wzrośnie z 98 złotych do 149 złotych za auto osobowe bez LPG. Za samochód z gazem zapłacimy mniej więcej o 80 zł więcej czyli 240 złotych.
Co ważne – zmiany mają wejść w życie już we wrześniu. Warto nadmienić, że właściciele SKP chcieli większej podwyżki. Po zmianach ceny będą i tak jednymi z najniższych w UE.

Przegląd podbijesz nawet wcześniej
Nowością będzie możliwość podbicia przeglądu na kolejny rok nawet miesiąc przed planowanym terminem, co wydłuży okres ważności o 13 miesięcy. Zatem nie trzeba będzie czekać do ostatniej chwili, żeby nie stracić tygodni ważnego badania technicznego.
Z drugiej strony pojawią się jednak wyższe kary za spóźnienia. Tygodniowe spóźnienie to koszt x2, potrójna stawka po 3 tygodniach spóźnienia, a poczwórna gdy przyjedziemy na SKP po 90 dniach.

Większa kontrola nadużyć podczas badania
Po pierwsze, obowiązkowa dokumentacja fotograficzna – 5 zdjęć wraz z licznikiem, które trafią do ogólnopolskiej bazy. Wszystko po to, żeby do kontroli nie przyjeżdżał sam dowód rejestracyjny.
Po drugie większa kontrola spalin, która ma wyeliminować samochody z wyciętymi katalizatorami, filtrami DPF czy EGR. Wszystko dzięki nowym urządzeniom, by dbać o nasze środowisko.
Jak widać komplet zmian jest zauważalny. Co więcej, waloryzacja opłat ma być weryfikowana co jakiś czas, więc podwyżek może być więcej i częściej. To jednak projekt, który musi przejść całą ścieżkę legislacyjną, a do września nie zostało za dużo czasu, więc można spodziewać się opóźnień.
Konrad Stopa







