Mitsubishi Attrage – przez rozsądek do serca?

Mitsubishi nie ma ostatnio najlepszego pr’u. Zdolnych projektantów też chyba pozwalniali, bo co rusz nowy projekt i kolejna stylistyczna wpadka… 

Do Europy trafi niebawem nowy sedan Mitsubishi – produkowany od maja 2014 w Tajlandii, Attrage . Ten niewielki samochodzik z bardzo sztucznie doczepionym kufrem to tak naprawdę Space Star/Mirage z dużym bagażnikiem. Zdziwieni?

Ja absolutnie nie. Producent postanowił bowiem po raz kolejny zaznaczyć swoją pozycję w klasie budżetowych samochodów. Z tym, że testowany przeze mnie niedawno Space Star przekonuje stonowaną stylistyką i z przymrużeniem oka może się podobać, a Attrage swoimi karykaturalnymi proporcjami skutecznie zniechęca. Powiedzmy to wprost – tak jak nowy Outlander jest po prostu brzydki.

Dla porządku dodam, że nowy sedan Mitsubishi ma długość 4245 mm, całkiem spory rozstaw osi (2550 mm), rozsądnej wielkości bagażnik (450 litrów), a waży jedynie 930 kg. Do jego napędu posłuży trzycylindrowy silnik 1.2i MIVEC o mocy 80 KM, który opcjonalnie może być zestawiony z bezstopniowym automatem CVT.

W podstawowej już wersji klient otrzyma m.in. komputer pokładowy, klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby, centralny zamek, komplet poduszek oraz liczne systemy wspomagające kierowcę podczas jazdy. Pytanie tylko czy to wystarczy? Moim zdaniem nie…

agier

 fot. materiały producenta

 

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?