Test: Mercedes-Benz EQC 400 – przyjemnie, ale nieidealnie

Mercedes EQC to pierwszy model niemieckiej marki zaprojektowany od podstaw z myślą o napędzie elektrycznym. Sprzedawany jest on jedynie z tego typu napędem. Jak wyszło? Całkiem nieźle, ale znalazły się też pewne mankamenty.

Mercedes EQC został pokazany jako model koncepcyjny w 2016 roku w Paryżu podczas targów Paris Motor Show. Przedstawiony został wtedy jako EQ Concept. Dwa lata później na tej samej wystawie zaprezentowany został model seryjny, który do masowej produkcji trafił w roku 2019. Wtedy też na dobre narodziła się submarka Mercedes-Benz EQ.

Mercedes Benz EQC 8 1024x678

W gamie modelowej elektrycznej submarki znajdują się obecnie trzy modele. Testowany przez Bartka Mercedes EQV, Mercedes EQC oraz Mercedes EQA, którego można już zamawiać. W tym roku do sprzedaży ma trafić również Mercedes EQB oraz EQS i EQS SUV. W roku 2022 z kolei spodziewać się można Mercedesa EQE oraz EQE SUV. Na rynku aut elektrycznych z gwiazdą na masce robi się nam powoli całkiem gęsto!

Mercedes-Benz EQC

W moje ręce trafiły kluczyki właśnie od Mercedesa EQC. Został on wyposażony w baterie o pojemności 80 kWh, które na papierze pozwalają na przejechanie 412 kilometrów. Jak wiadomo auta elektryczne słyną z tego, że zasięg deklarowany przez producenta rzadko da się osiągnąć w normalnych warunkach. Tak też było w tym przypadku. Realnie podczas testu na jednym ładowaniu byłem w stanie przejechać około 300 kilometrów. To i tak całkiem niezły wynik biorąc pod uwagę masę auta – 2,5 tony to całkiem sporo. Zresztą duży udział w tej wadze mają właśnie akumulatory.

Mercedes Benz EQC 15 1024x678

Silnik elektryczny zamontowany w Mercedesie EQC to jednostka oferująca 408 koni mechanicznych oraz 765 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Oczywiście, jak to w aucie elektrycznym, moment ten dostępny jest “od zera”. Przekłada się to na przyśpieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 5,3 sekundy. Robi wrażenie. Ogólnie przyśpieszanie w aucie elektrycznym samo w sobie robi wrażenie. To zupełnie inne odczucia w porównaniu do auta spalinowego. Jeżeli nie mieliście okazji spróbować – polecam. Wracając na chwilę do osiągów to warto nadmienić, że prędkość maksymalna ograniczona została do 180 km/h.

Przyśpiesza bardzo dobrze. Za to hamuje tak sobie. Zatrzymanie 2,5 tonowego pojazdu zajmuje dłużej niż życzyłby sobie tego kierowca. Warto mieć to na uwadze szczególnie przez pierwsze parę kilometrów. Później można się przyzwyczaić. Mercedes EQC wyposażony został oczywiście w manetki, które pozwalają na regulowanie siły rekuperacji.

Mercedes Benz EQC 20 1024x678

Układ kierowniczy działa poprawnie, a samo zawieszenie jest dość miękkie rzutując tym samym na duży komfort kierowcy i pasażerów. Takie połączenie sprawia jednak, że EQC nie jest mistrzem szybkiego pokonywania zakrętów. Warto mieć to na uwadze, ponieważ przyśpieszenie i ogólne odczucia z jazdy elektrykiem potrafią prowokować do mocniejszego wciskania prawego pedału pod kolumną kierowniczą.

Skoro jesteśmy już w temacie ogólnych wrażeń z jazdy EQC to warto nadmienić, że pomimo tego, że teoretycznie EQC jest SUVem to… nie ma wszystkich jego właściwości. Jego prześwit to tylko 13 centymetrów w związku z czym możemy zapomnieć o bezproblemowym wjeżdżaniu na wysokie krawężniki lub bezproblemowym przejeżdżaniem przez większe garby. Przekonałem się o tym jadąc do znajomego, do którego bloku prowadzi osiedlowa droga, na której znajdują się naprawdę wysokie garby (swoją drogą ktoś kto je zaprojektował powinien dostać jakąś karę). Każdy SUV czy Crossover, którym do tej pory jeździłem bez problemu radził sobie z normalnym przejechaniem przez te garby. W EQC żeby nie przytrzeć podwoziem musiałem mocno zwolnić i przejechać przez nie pod skosem tak jak zwykłą osobówką.

Mercedes Benz EQC 6 1024x678

Jest ekskluzywnie

Samo wnętrze, jak przystało na Mercedesa, jest na naprawdę wysokim poziomie. Materiały użyte do wykończenia są wysokiej jakości, wszystko jest dobrze spasowane i działa tak, jak byśmy tego chcieli. Większość wnętrza obszyta została skórą w różnych odcieniach, które bardzo dobrze ze sobą współgrają. Obecna generacja systemy MBUX pozwala na naprawdę wiele. Możemy nim sterować aż na cztery sposoby: przy pomocy przycisków i gładzika na kierownicy, dotykowo, przy pomocy gładzika znajdującego się na tunelu środkowym oraz głosowo. Ta ostatnia funkcja co prawda w dalszym ciągu nie działa najlepiej, do jej poprawnego użytkowania trzeba nabrać trochę wprawy, ale pozwala zrobić naprawdę wiele nie odrywając wzroku od drogi.

Mercedes Benz EQC 17 1024x678

Pozostając jeszcze w temacie systemu multimedialnego warto zwrócić uwagę na wbudowaną nawigację, z której raczej mało kto korzysta w dzisiejszych czasach (Google Maps górą!). Została ona wyposażona w funkcję wirtualnej rzeczywistości, dzięki której podczas dojeżdżania do skrzyżowania lub rozwidlenia drogi potrafi ona wyświetlić obraz z przedniej kamery auta i nałożyć na niego strzałki pokazujące nam gdzie dokładnie mamy jechać. W miejscu, w którym jesteśmy pierwszy raz potrafi być to przydatne. Gdyby nawigację z taką funkcjonalnością połączyć z informacjami o natężeniu ruchu z map Google to byłaby to prawdopodobnie nawigacja idealna.

Mercedes Benz EQC 11 1024x678

Ceny

Cennik Mercedesa EQC otwiera kwota 299 000 zł brutto. Egzemplarz testowy skonfigurowany został na niespełna 435 000 zł brutto, czyli prawie maksymalnie. Najwyższa kwota jaką udało mi się uzyskać w konfiguratorze to okolice 450 000 zł brutto.

Mercedes Benz EQC 2 1024x678

Podsumowując

Mercedes EQC pomimo swoich wad jest przyjemnym elektrykiem. Z jego konkurentów miałem okazję jeździć jedynie Audi e-tron i z tych dwóch zdecydowanie skłaniałbym się ku temu pierwszemu. Decydując się na jego zakup warto mieć jednak na uwadze to, że chcąc korzystać z niego w pełni komfortowo musimy mieć możliwość zainstalowania obok miejsca jego codziennego odpoczynku ładowarkę typu wallbox. Ze zwykłego gniazdka 230 V ładowanie trwa grubo ponad dobę.

Tekst i zdjęcia: Arek Jurczewski

Mercedes-Benz EQC

Zdjęcia Mercedes-Benz EQC

Dane techniczne Mercedes-Benz EQC

Silnik: elektryczny
Zasięg na ładowaniu: 412 km (prod.), ok 300 km (test)
Moc: 408 KM
Maksymalny moment obrotowy: 765 Nm
Bateria: 80 kWh
Napęd: 4WD
0-100 km/h: 5,3 s
V-max: 180 km/h
Gniazdo ładowania: Typ 2 + CCS
Cena: od 299 000 zł, testowany ok. 435 000 zł

Dyskusja

komentarzy

Arek Jurczewski

W samochodzie spędza znaczną część swojego życia. Lubi przejażdżki bez większego celu, byle jechać. Ma fioła na punkcie jednego z rodzimych zespołów muzycznych, dlatego przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz siedząc za kierownicą nie jest mu obce. Na co dzień jeździ Saabem, który jest niewiele młodszy od niego. W wolnych chwilach lubi samemu pogrzebać przy samochodzie, z różnym skutkiem. Najnowszy cel motoryzacyjny? Zakup auta, doprowadzenie do znośnego stanu, poznanie na wylot i wyruszenie na następną edycję Złombola. Zawodowo związany z informatyką.