Brytyjski koncern od dłuższego czasu nie jest w najlepszej sytuacji. Potwierdza to również fakt, że w przeciągu ostatnich kilku miesięcy ponownie zmieni swojego właściciela. Do kogo będzie należał McLaren?
W marcu tego roku McLaren trafił w ręce Mumtalaketu, czyli suwerennego funduszu majątkowego Bahrajnu. Jednak nabywca niezbyt długo cieszył się z brytyjskiej marki, której szybko postanowił się pozbyć. Wstępną umowę przejęcia pełnego prawa własności podpisał właśnie CYVN Holdings z Abu Dhabi. Na ten moment umowa nie jest jeszcze wiążąca, ale jeżeli dojdzie do skutku, to firma przejmie 100 procent udziałów w McLaren Automotive. Jednak nie jest to jedyny przedmiot tej umowy. Holding zakupiłby również mniejszościowe udziały w McLaren Group, a tym samym miałby pewien wpływ na zespół wyścigowy marki w Formule 1.
Wszystko wskazuje na to, że nowy właściciel położy większy nacisk na elektryfikację marki. „Ta transformacyjna inwestycja CYVN Holdings przyniosłaby dostęp do dodatkowego kapitału, zaawansowanej wiedzy inżynieryjnej i pionierskiej technologii, szczególnie w dziedzinie pojazdów elektrycznych” – możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu Mumtalaketu.
Wcześniej McLaren wspominał o możliwości opracowania w pełni elektrycznego SUV-a, który teraz ma jeszcze większe szanse na powstanie. Oprócz niego marka zapowiadała również nowy samochód sportowy z napędem na przednią oś. Przez ostatnie dwa lata McLaren wprowadził do sprzedaży wiele ciekawych modeli pokroju Artura, 750S oraz następcę legendarnego P1. Stanowi to niezłą bazę do tego, aby firma stanęła na nogi. Zobaczymy jak wyjdzie to w praktyce.
Damian Kaletka
fot. McLaren








Komentarze 2