Do potężnego McLarena MCL-HY opracowanego z myślą o startach w zawodach FIA WEC dołączył jego brat przeznaczony dla klientów VIP. Nowy McLaren MCL-HY GTR jest lżejszy, mocniejszy i zrezygnował z hybrydowego układu napędowego.
McLaren MCL-HY jest prawdziwą bestią przygotowaną do startowania w wyścigach w tym również do tego najsłynniejszego w Le Mans. Już w przyszłym roku może wystartować w startach w klasie Hypercar w ramach FIA WEC. Samochód wygląda spektakularnie ale… klienci nie mogą go kupić. Jednak marka ma rozwiązanie tego problemu. Mianowicie jest nim McLaren MCL-HY GTR. Co prawda nadal nie wyjedziemy nim na publiczne drogi, jednak na torze nie będzie miał sobie równych i co ważniejsze, klienci będą mogli go kupić… No prawie, będzie on dostępny wyłącznie dla „klientów VIP McLarena”.

Jeżeli producent taki jak McLaren mówi, że jego samochód będzie przeznaczony wyłącznie dla „klientów VIP”, to możemy spodziewać się naprawdę ograniczonego nakładu. Niemniej jednak, jeżeli znajdziemy się w tym wyjątkowym i elitarnym gronie, to możemy liczyć nie tylko na samochód, lecz również na wsparcie całego zespołu marki. Od serwisu po organizację wydarzeń na torze. Wszystko to dostaniemy w ramach ekskluzywnego programu producenta. Wróćmy jednak do samochodu. Nie musiał on przestrzegać przepisów LMDh, więc producent pozbył się tego, co niepotrzebne.
Aby odchudzić swój samochód McLaren pozbył się jego hybrydowego układu napędowego. MCL-HY musiał spełnić konkretne wymagania i jego masa wynosiła „aż” 1030 kg. W przypadku torowego GTR producent nie zdradził nam szczegółów, jednak z pewnością zejdzie poniżej 1000 kg. Do tego jego 2,9-litrowa podwójnie turbodoładowana V6 dostarczy nam około 730 KM mocy. Tym samym pomimo porzucenia hybrydy jest nieznacznie mocniejszy od brata. Co więcej, GTR powstał w wyniku „pierwszej w swoim rodzaju współpracy” między działem wyścigowym i motoryzacyjnym McLarena. Tym samym łączy w sobie wszystko to, co najlepsze, aby zapewnić kierowcy ogrom frajdy z jazdy. Wraz z samochodem właściciel otrzyma dostęp do dwuletniego programu jazdy torowej obejmującego sześć wydarzeń na międzynarodowych torach, podczas których McLaren zapewni ekipę pit stopową i profesjonalny coaching kierowców.
Damian Kaletka
fot. McLaren







