Po blisko 30 latach McLaren być może zaserwuje nam samochód z manualną przekładnią. Tajemniczy „P50” powstanie w nakładzie mniej niż stu egzemplarzy, a za każdego z nich zapłacimy więcej niż za model W1.
Czasy, kiedy skrzynię manualną mogliśmy znaleźć w praktycznie każdym samochodzie dawno już minęły. Na szczęście znajdziemy kilku producentów, którzy nadal stawiają na trzy pedały. Nic w tym dziwnego, wszak nie każdy lubi jeździć z automatem. Kilka koncernów doszło nawet do wniosku, że przekładnia manualna może być prawdziwym rarytasem przeznaczonym dla nielicznych. Tak też Ferrari oferuje ją w modelu 12Cilindri Manuale, mamy też Hennessey Venom F5-M czy Porsche 911 GT3 S/C. Ba, ten ostatni jest dostępny wyłącznie z trzema pedałami. Nic więc dziwnego, że McLaren mógłby także dołączyć do tego grona.
Według portalu TheSupercarBlog, brytyjska marka pracuje nad nienazwanym jeszcze samochodem, który nosi wewnętrzne oznaczenie „P50”. To właśnie do jego wnętrza miałaby trafić manualna skrzynia biegów. Dodam na marginesie, że jedynym modelem korzystającym z trzech pedałów był F1 montowany w latach 1992–1998. Do dziś pozostaje on najszybszym seryjnym samochodem z silnikiem wolnossącym na świecie. Od tego czasu pojawiały się koncepty pokroju M6GT z pięciobiegową skrzynią biegów, jednak nigdy nie trafiły one na linie montażowe. Inaczej ma wyglądać sprawa z P50, którego McLaren rzekomo zbuduje mniej niż sto egzemplarzy. Każdy z nich ma kosztować więcej niż flagowy W1, tym samym mówimy o cenie ponad 2,1 miliona dolarów.

Nie wiadomo natomiast, czy otrzymałby on pełnokrwistą przekładnię manualną czy też substytut w postaci symulowanego układu, gdzie nie ma fizycznego połączenia między dźwignią zmiany biegów a skrzynią biegów. Takie rozwiązanie znajdziemy chociażby w Ferrari 12Cilindri Manuale. Pozostaje jeszcze kwestia samego silnika. McLaren wyposażył model Solus GT w wolnossącą V10, jednak tą bestią nie wyjedziemy na publiczne drogi. Jeśli P50 chciałby otrzymać homologację drogową to nieuchronnie będzie musiał spełnić surowe normy emisji spalin.
Rzekoma premiera tego samochodu odbędzie się w przyszłym miesiącu podczas Monterey Car Week. McLaren P50 mógłby zadebiutować podczas The Quail, które odbędzie się 14 sierpnia w Kalifornii. Oczywiście musimy te pogłoski przyjąć z dużym dystansem. Jednak cóż szkodzi marzyć.
Damian Kaletka
fot. McLaren







