Mansory słynie z kontrowersyjnych projektów, ale zrobić Mansory Koenigsegg Jesko to już naprawdę trzeba mieć jaja. No i worek pieniędzy.
Mansory Koenigsegg Jesko
To pierwsze podejście Mansory do szwedzkiej marki. Tylko czy jest co poprawiać?
Modyfikacja jest w głównej mierze promocją kasyna online o nazwie Spartans.com. A samo Jesko wygląda nie najgorzej. Zyskało nowy lakier w piaskowym stylu oraz sporo dodatków z włókna węglowego. Główne nastawienie jest oczywiście skierowane na aerodynamikę. Zwłaszcza, że Jesko samo w sobie już jest kunsztem motoryzacyjnym i dopracowane zostało wręcz do perfekcji.
Mansory dodało od siebie ogromny przedni splitter z dodatkowymi owiewkami w bocznej sekcji. Dodatkowo pojawiły się elementy poprawiające aerodynamikę na drzwiach. Boczne progi też zostały zmienione, aby pasowały bardziej do wyglądu i rozmiaru przedniego splittera.



W tylnej sekcji całkowicie nowe skrzydło oraz dyfuzor.
Oczywiście środek nie obył się bez zmian. Pojawił się charakterystyczny kolor tapicerki, czyli turkus, który w połączeniu z złoto podobnym lakierem komponuje się całkiem przyzwoicie. Silnikowo Jesko pozostało bez zmian. Wciąż produkuje potężne 1600 koni mechanicznych z 5.0-litrowego V8.
Czy Mansory powinno zabierać się za tak absurdalne projekty jak hipersamochody? W sumie, to czemu nie.
Paweł Zaorski
fot. Supercars of London







