Luksusowy Lincoln Continental na 80. rocznicę

Flagowa limuzyna Lincolna ukończy w przyszłym roku 80 lat. Z tej okazji w sprzedaży pojawi się specjalna wersja z drzwiami otwieranymi ‘pod wiatr’.

Historia Continentala sięga 1939 roku. Wtedy zadebiutował flagowiec Lincolna, a obecnie na rynku jest już 10. generacja tego modelu. Z okazji okrągłej rocznicy producent auta, koncern Forda, przygotował coś specjalnego. Nazywa się dokładnie Lincoln Continental 80th Anniversary Coach Door Edition.

W tej nazwie zawarto kilka wskazówek co do prezentowanego auta. Najważniejsze to ‘coach door’, czyli drzwi tylne otwierane przeciwnie niż przednie, jak w limuzynach Rolls-Royce’a. Pośrednio nawiązuje to do bogatej tradycji coachbuildingu, czyli budowania nadwozi na zamówienie. Skojarzenie jak najbardziej na miejscu, zwłaszcza, że powstanie tylko 80 sztuk takich Continentali. Drugie skojarzenie to Lincolny z połowy lat 60., które miały tego typu rozwiązania w sedanach i kabrioletach (!).

Zmiany nie kończą się na drzwiach. Rozstaw osi jest zwiększony o ponad 15 cm, a zamiast kanapy z tyłu są osobne fotele z rozbudowaną konsolą środkową. Szofer też nie powinien narzekać, bo otrzymał fotel regulowany w 30 kierunkach, a pod stopą drzemie 410 KM generowanych przez doładowaną 3-litrową V-szóstkę.

Klienci tej specjalnej edycji otrzymają nie tylko samochód, ale także możliwości programu Lincoln Black Label. W skład tego dodatku dochodzi możliwość indywidualnego spersonalizowania wykończenia w samochodzie, a także szereg usług np. darmowy detailing raz do roku, mycie samochodu w dowolnym momencie, a nawet darmowe korzystanie z wybranych restauracji partnerskich.

Bartłomiej Puchała
fot. Lincoln

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.