Grupa Pietrzak sukcesywnie rozbudowuje portfolio swoich marek. Teraz dołącza do nich legenda jaką jest Lotus.
Choć na przestrzeni ostatnich lat brytyjska marka przeszła sporo zmian i zawirowań to pomimo swych chińskich właścicieli stara się nawiązywać do bogatej historii i brytyjskich korzeni. Warszawa jest pierwszym punktem na mapie Polski. To tutaj Lotus ponownie rozpoczyna swą histerię na naszym rynku. W późniejszym czasie drugim punktem ma być La Squadra w Katowicach.
Co oferuje marka Lotus?
Lotus nie jest nowością na polskim rynku. Pierwszy oficjalny salon tej marki w Polsce otwarto we wrześniu 2011 roku w Warszawie, a za jego dystrybucję odpowiadała wówczas firma JLR Polska. Przez kolejne lata, po zamknięciu tamtego przedstawicielstwa, nie było w naszym kraju oficjalnego importera. Obecne wejście marki na polski rynek dzięki Grupie Pietrzak to zupełnie nowy rozdział. Oferta modeli na start jest w zasadzie kompletna. Mamy zatem możliwość zakupu nie tylko klasycznej i czerpiącej garściami z tradycji marki Emiry, ale też nowoczesne, w pełni elektryczne SUV-y i luksusowe modele GT jak Eletre i Emeya. Wisienką na torcie ma być możliwość zamówienia Eviji – elektrycznego hypercara, którego powstało zaledwie 130 sztuk.

Legenda w Polsce
Podczas inauguracji marki w Warszawie mieliśmy możliwość zobaczenia Emiry, Emeya oraz Evija w limitowanej do 8 egzemplarzy wersji Fittipaldi. Ma być to hołd dla przełomowego bolidu jakim był Lotus Type 72 za kierownicą którego Emerson odnosił największe sukcesy. Evija zachowała charakterystyczne dla Type 72 malowanie – czarny lakier ze złotymi, ręcznie malowanymi wstawkami to najbardziej rozpoznawalne połączenie w historii wyścigów Formuły 1. Do tego mamy tutaj rzut techniczny tego bolidu na dachu i podsufitce, ręcznie haftowany podpis Emersona Fittipaldiego na desce oraz tarczę na konsoli środkowej wykonaną z aluminium odzyskanego z oryginalnego Type 72.
Wspominany bolid, który także pojawił się na otwarciu salonu Lotusa był przełomową konstrukcją. W latach swojego debiutu niemal zrewolucjonizował podejście do projektowania tego typu konstrukcji. Wiele rozwiązań, które zadebiutowały w nim sprawiły, że obecne konstrukcje samochodów w Formule 1 wyglądają tak jak dziś.
Lotus bardzo chętnie sięga do swych korzeni i przywołuje swoją historię. Nie ma się czemu dziwić – jest ona niezwykle bogata i obfitująca w sukcesy. Oczywiście marka stara się też podążać za trendami. Elektryfikacja byłą nieunikniona, zwłaszcza że pod skrzydłami Geely mają oni dostęp do bardzo szerokiego spektrum rozwiązań technologicznych.

Najciekawszy model to Emira
Wizytówką marki w Polsce ma być Emira. Model z centralnie umieszczonym silnikiem dostępny będzie w dwóch wersjach silnikowych – 2.0 Turbo i 3.5 V6 z kompresorem. Każda z nich ma rozwijać 406 KM i co najważniejsze, V6 będzie dostępna z manualną skrzynią biegów. To połączenie ma oferować czyste analogowe emocje znane i kojarzone z samochodami wychodzącymi pod logotypem Lotusa.
Pomimo iż salon otwiera się dopiero teraz to podobno złożono już kilkanaście zamówień na różne modele. Czas oczekiwania wynosi od około 3 do 6 miesięcy w zależności od modelu i jego konfiguracji. Co ważne, grupa Pietrzak chce nie tylko sprzedawać Lotusy, ale także zrzeszać społeczność właścicieli tych modeli. Poza serwisem w planach są specjalne eventy oraz wydarzenia. Oby tym razem Lotus zagościł na naszym rynku na dłuższy czas
Jakub Głąb
Zdjęcia z otwarcia salonu Lotusa w Warszawie:
































