Lexus zaprezentował oficjalnie zmodernizowanego NX-a. Model ten stanowi jeden z najważniejszych filarów sprzedaży japońskiej marki na europejskim rynku. NX przeszedł szereg modyfikacji stylistycznych, zyskał całkowicie przeprojektowane wnętrze oraz debiutuje z układami napędowymi szóstej generacji.
Zacznę jednak od kwestii wizualnych. Zmodernizowany Lexus NX zyskał bardziej dynamiczną sylwetkę, której długość wzrosła o 30 mm, osiągając tym samym 4690 mm. Zastosowano nową, bezramkową osłonę chłodnicy oraz przeprojektowane, bardziej smukłe reflektory w technologii LED z trzema projektorami. Światła do jazdy dziennej i kierunkowskazy swoim układem nawiązują do motywu dwóch znaków równości. Z tyłu kluczowym elementem jest nowa, szeroka listwa świetlna z podświetlanym napisem LEXUS łącząca tylne lampy, w nawiązaniu do większego modelu RX.
Moja ulubiona wersja F-Sport wyróżnia się dedykowanym pakietem stylistycznym z czarnymi elementami wykończenia, 20-calowymi felgami o podwójnych ramionach oraz czerwonymi zaciskami hamulcowymi.

Najważniejsza nowość kryje się pod nadwoziem. Zarówno klasyczna hybryda, jak i wariant plug-in korzystają z technologii szóstej generacji, która kładzie większy nacisk na napęd elektryczny. Samoładująca się hybryda łączy 2,5-litrowy silnik benzynowy z lżejszą i bardziej kompaktową sekcją elektryczną. Wersja z napędem na przód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,3 sekundy, a wariant 4×4 jest od niego o 0,2 sekundy szybszy. Średnie zużycie paliwa szacowane jest na poziomie 4,9–5,2 l/100 km.
W przypadku hybrydy PHEV moc systemowa układu wzrosła do 307 KM, co pozwala na sprint do setki w 6,1 sekundy. Dzięki nowemu akumulatorowi trakcyjnemu o zwiększonej do 23 kWh pojemności, zasięg w trybie czysto elektrycznym przekracza 100 kilometrów w cyklu mieszanym.
Istotną zmianą techniczną w wariancie PHEV jest wprowadzenie możliwości ładowania przez szybkie ładowarki (DC), co umożliwia uzupełnienie energii w zakresie od 10% do 80% w czasie około 30 minut. Standardem stało się również gniazdo 1500W AC w bagażniku, pozwalające wykorzystać pojazd jako zewnętrzny magazyn energii. Obie wersje napędowe oferują dopuszczalną masę holowanej przyczepy z hamulcem wynoszącą 1500 kg oraz spełniają normę emisji Euro 7.

Zmiany nie ominęły również wnętrza. W kabinie znalazło się miejsce dla nowej, horyzontalnie ułożonej deski rozdzielczej, na której zamontowano 12,3-calowy wirtualny kokpit oraz 14-calowy ekran dotykowy nowego systemu multimedialnego LexusConnect. Wprowadzono także system Lexus Sensory Concierge, który koordynuje działanie oświetlenia ambientowego (oferującego 50 odcieni), wielostrefowej klimatyzacji, systemów nagłośnienia oraz dyfuzora zapachów opracowanego we współpracy ze szwajcarskim domem perfumeryjnym Givaudan. Zastosowano również nowatorskie rozwiązanie w postaci przycisków typu Hidden Tech, które uaktywniają się po zbliżeniu dłoni do wyznaczonego panelu.
Przedsprzedaż nowego Lexusa NX rozpocznie się jesienią 2026 roku. Pierwsze samochody pojawią się w Europie wiosną 2027 roku.
Kacper Mazur
źródło i zdjęcia: Lexus







