W świecie, gdzie segment D był niegdyś areną europejskich gigantów motoryzacji, pojawia się niespodziewany gracz. BYD Seal 6 DM‑i to hybryda plug‑in, która wchodzi z buta i zapowiada roszady na rynku kombiaków. Zaskakuje ceną, technologią i jakością wykonania, a przy tym ma w sobie coś „lifestylowego” – jak idealny kompan w długiej trasie, który łączy praktyczność z elegancją. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co naprawdę oferuje.
Seal 6 DM‑i dostępny jest już jako klasyczny sedan, a od teraz również kombi. Touring wprowadza do gamy chinskiej marki powiew rodzinnej świeżości. Sedan mierzy 4840 mm długości (dla porównania – Passat 4,91m), 1875 mm szerokości i 1495 mm wysokości. Z rozstawem osi 2790 mm (Passat 2,8m) – proporcje bardziej zbliżone do klasy średniej niż kompaktów. Bagażnik tego kombiaka oferuje 500 litrów pojemności (do 1535 l po złożeniu). Mamy więc na rynku pojemniejsze modele. Materiały wnętrza robią jednak wrażenie – miękkie tworzywa, perfekcyjne spasowanie, estetyczne detale – poziom, który nie ustępuje markom premium.

Serce projektu to hybrydowy system plug-in DM‑i, który łamie stereotypy – silnik spalinowy działa głównie jako generator, a elektryk gra pierwsze skrzypce. W topowej wersji Touring oferuje 213 KM mocy. Efektywny układ, który na pewno postawi konkurencję PHEV w trudnej sytuacji. Co więcej, zasięg w połączeniu napędu sięga nawet 1250 km przy spokojnej jeździe, a przy 120 km/h nadal można liczyć na około 1000 km zasięgu. Liczby do tej pory osiągalne w zasadzie tylko dla diesli.
Najbardziej szokująca część historii to cena. Takiego BYDa, mieszczącego całą rodzinę na wakacje, możecie mieć już za 159 100zł. Zaś topowa wersja Comfort to wydatek rzędu 187 100 złotych. Dla porównania, przywołany przeze mnie Passat w wersji eHybrid z jednostką o łącznej mocy startuje od 197 790 złotych za gołą wersję. To realne oszczędności – w zasięgu marzeń dla wielu rodzin, które szukają komfortu i technologii bez przepłacania.

Testujący zwracają uwagę, że Seal 6 DM‑i prowadzi się zaskakująco pewnie jak na hybrydę – dobrze strojone zawieszenie, wyciszona kabina nawet przy prędkościach autostradowych, precyzyjny układ kierowniczy. Nie inaczej będzie też w rodzinnej odmianie. Najmilej ma nas zaskoczyć cisza. BYD to idealna baza do spokojnych podróży, podczas których można naprawdę odpocząć.
BYD Seal 6 DM‑i Tourer to strzał w 10 dla tych, którzy cenią styl, komfort i technologię, ale nie chcą przepłacać. Elegancja, przestronność i lifestylowy sznyt w połączeniu z oszczędnym i inteligentnym napędem sprawiają, że to auto może zmienić zasady gry w segmencie D. Jeśli planujesz długie trasy z rodziną, a jednocześnie zależy Ci na modernistycznym wyglądzie i rozsądnej cenie – ten model warto poznać bliżej.
Kacper Mazur
fot. BYD








Komentarze 1