Po niezłym starcie tej marki nadciąga nowy Leapmotor B10, który może konkurować nie tylko z europejską konkurencją lecz również z chińczykami. Dostajemy prosty design, przestronne wnętrze i praktyczny zasięg. Jednak, co ważniejsze, jego cennik startuje od nieco ponad 120.000 złotych.
Nowy Leapmotor B10 to nic innego jak przestronny SUV segmentu C z w pełni elektrycznym układem napędowym. Choć jest to samochód chiński, to wyróżnia się on minimalistycznym designem, który wielu może przypaść do gustu. Jednak klientom zdecydowanie bardziej przypadnie od gustu jego cennik, który otwiera kwota około 127.700 złotych. Póki co samochód trafił do Włoch, jednak wkrótce będziemy mogli dostać go również w Polsce. Pojazd korzysta z dedykowanej dla elektryków płyty podłogowej LEAP 3.5, która pozwoliła na dorzucenie do elektryka bardzo przestronnego wnętrza. Leapmotor B10 mierzy 4510 mm długości, 1880 mm szerokości i 1650 mm wysokości, a także może pochwalić się rozstawem osi wynoszącym 2730 mm. Poza 22 schowkami umieszczonymi w kabinie pojazdu dostaliśmy również bagażnik o pojemności 420 litrów. Z kolei po złożeniu tylnych foteli wynik ten wzrasta do 1415 litrów. Tak więc wynik jest naprawdę niezły.
Samochód wjeżdża na rynek w dwóch wersjach wyposażenia, które oferują ten sam silnik elektryczny dostarczający 218 KM mocy oraz 240 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Poza wyposażeniem warianty różnią się pojemnością baterii. Podstawowy akumulator o pojemności 56,2 kWh pozwoli nam przejechać do 361 km według norm WLTP. Z kolei jeżeli zdecydujemy się na większą baterię o pojemności 67,1 kWh, to przejedziemy na niej do 434 km. Poza tym dostajemy możliwość ładowania stałym prądem z mocą do 168 kW. Według producenta przy skorzystaniu z mocniejszej wtyczki możemy naładować akumulator z 30 do 80 procent w zaledwie 20 minut.

Wnętrze Leapmotor B10 w chińskim stylu
We wnętrzu elektryka tradycyjnie znajdziemy ogromny 14,6-calowy wyświetlacz centralny służący nam za centrum dowodzenia. Z jego pomocą sterujemy niemal wszystkimi funkcjami w samochodzie. Niestety nie znajdziemy w B10 żadnych fizycznych przycisków poza dwoma pokrętłami na ramionach kierownicy. Do tego dostaliśmy również 8,8-calowy zestaw cyfrowych zegarów. Dostarcza on nam najważniejszych informacji o samochodzie w tym o stopniu naładowania baterii, jednak nie obejmuje on odczytu z nawigacji. Nie znajdziemy w nim również wyświetlacza HUD.
Przejdźmy jednak do najważniejszej kwestii, czyli jego cennika. Leapmotor B10 w wersji Life startuje od kwoty 29.900 euro czyli około 127.700 złotych. W tej cenie dostajemy mniejszy akumulator o pojemności 56,2 kWh, 18-calowe felgi aluminiowe, panoramiczny dach i zestaw kamer 360 stopni. Z kolei za wersję Design zapłacimy 33.400 euro, czyli około 142.600 złotych. W tej wersji możemy liczyć na akumulator o pojemności 67,1 kWh, podgrzewane i wentylowane fotele, elektryczną klapę bagażnika, przyciemniane szyby oraz 12 głośnikowy system Audio. Co więcej, do końca sierpnia możemy dostać wersję Life w promocyjnej cenie 26.900 euro, czyli około 117.600 złotych.
Damian Kaletka
fot. Leapmotor








Komentarze 3