Obecnie wracająca na rynek Lancia, niegdyś święciła triumfy w świecie motosportu. I właśnie ta narracja względem nowego modelu jest kolejnym pomysłem marketingowym i nie tylko.
Nie milkną opinie, że obecna Lancia nie ma nic wspólnego z tą dawną, z marką odnoszącą sukcesy w wyścigach. Prawda jest taka, że nawet Lancia która większość z nas pamięta pełniła ostatnio rolę marki luksusowej w koncernie Fiata. Co więcej, część gamy modelowej w Europie oparta była na modelach amerykańskiej marki Chrysler.
Obecnie Lancia przedstawiła Ypsilona, który oferowany jest z małym silnikiem hybrydowym lub w odmianie elektrycznej. Według Stellantis to nie przekreśla jej szans w startach w wyścigach.

W dniu 16 lipca 2024 zapoczątkowano powrót marki do rajdów. Za kierownicą Lancii Ypsilon Rally 4 HF usiadł Miki Biasion i przejechał nią specjalny odcinek testowy. Ma to pomóc w udoskonaleniu pojazdu i przygotowaniu do prawdziwych zawodów. Jest to też zapowiedź powrotu marki do rajdów we Włoszech i to już w 2025 roku.
Sama postać Miki Biasion jest warta przypomnienia. To kierowca wyścigowy z krwi i kości, który w latach 80. i 90. nierozerwalnie związał swoje nazwisko z Lancią, stając się najbardziej utytułowanym włoskim kierowcą wszechczasów. Kultową Deltą Integrale wygrał Mistrzostwa Świata w 1988 i 1989 roku. Dzięki temu Lancia zyskała miano najbardziej utytułowanej marki rajdów mając na swoim koncie piętnaście Rajdowych Mistrzostw Świata, trzy Mistrzostwa Świata Konstruktorów i Endurance, jeden 1000 Miglia, dwa razy Targa Florio i raz Carrera Panamericana.
Przy okazji poznaliśmy także kilka parametrów pojazdu który testowano. Pod maską znajdziemy silnik o pojemności 1,2 litra wspomagany przez turbosprężarkę i generujący moc 212 KM. Wyposażona została w napęd na przednie koła z 5-biegową mechaniczną skrzynią biegów i mechanicznym mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Lancia








Komentarze 1