Miłośnicy legendarnej włoskiej marki dotychczas mają więcej powodów do narzekań niż do radości. W tej kwestii wiele może zmienić Salon Samochodowy w Paryżu.
Los dla miłośników Lancii nie jest łaskawy. Podczas gdy Fiat pnie się w górę, Alfa Romeo próbuje ratować wizerunek i wprowadza nowe modele (Junior), Lancia stoi w miejscu. Zaprezentowany nowy model Ypsilon jest daleki od oczekiwań. Sieć salonów jest mocno ograniczona i brakuje informacji o ekspansji na inne rynki (choćby na rynek polski). Nadzieje w serca wlewa model Gamma, który wkrótce ma trafić do sprzedaży. Niestety to w wciąż daleko od tego co prezentowała Lancia za złotych czasów startu w rajdach.
Wygląda jednak na to, że zarząd Stellantis wciąż wierzy w markę Lancia. Właśnie trwają testy modelu Gamma w wersji HF Integrale. O ile sama nazwa powoduje szybsze bicie serc prawdziwych petrolhedów, to w tym wszystkim jest też powód do niepokoju. Wiele wskazuje na to, że najostrzejsza wersja Gammy będzie pojazdem elektrycznym. Sama gama silników zostanie zapożyczona z innych modeli należących do koncernu Stellantis. To czego można się spodziewać po tym modelu to napęd na wszystkie koła oraz zasięg do 675 km. Moc może wynosi 375 KM.

Dla przypomnienia, nowa Lancia Gamma mierzy 4,67 m długości, 1,89 m szerokości i 1,66 m wysokości. Jest typowym SUV-em, który powstał na platformie STLA Medium. Samochód produkowany będzie we włoskiej fabryce w Melfi
Lancia Gamma zadebiutuje podczas Salonu Samochodowego w Paryżu. Prawdopodobnie także wtedy zadebiutuje najmocniejsza wersja o nazwie HF Integrale.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Lancia
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







