Lamborghini oficjalnie wprowadza na rynek wariant Super Veloce hybrydowego modelu Revuelto. Historyczne oznaczenie SV pojawiło się po raz pierwszy w 1971 roku przy okazji debiutu wyczynowej wersji Miury. Od ponad pięciu dekad trafia wyłącznie na najbardziej bezkompromisowe samochody wyjeżdżające z fabryki w Sant’Agata Bolognese. Wszyscy więc wiedzieli, że prędzej czy później trafi więc do Revuelto.
Wersji Super Veloce chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Od lat te konstrukcje zajmują miejsce na samym szczycie gamy produkcyjnej włoskiego producenta. To esencja parametrów jezdnych, redukcji masy własnej oraz skracania czasów okrążeń na torach wyścigowych.

Włosi zaplanowali produkcję dokładnie 1963 egzemplarzy Revuelto SV z przeznaczeniem na rynek globalny. Liczba ta oczywiście nawiązuje do roku oficjalnego utworzenia marki przez Ferruccio Lamborghini. Wszystkie samochody będą montowane w głównym zakładzie produkcyjnym w Sant’Agata Bolognese, skąd trafią do dealerów, w tym (mam nadzieję) do Polski. Ze względu na limitowany charakter samochodu, alokacje w pierwszej kolejności trafiają do zweryfikowanych, kluczowych klientów oraz dotychczasowych kolekcjonerów marki. Zamawiający będą mogli skorzystać z rozbudowanych opcji personalizacji w ramach fabrycznego programu Ad Personam. Obejmujące on dedykowane koloru, jeszcze więcej elementów z włókna węglowego oraz wyścigowe, hardcorowe wykończenie kabiny z wykorzystaniem lekkich kompozytów i tapicerki Corsa Tex.
Układ napędowy pojazdu stanowi hybryda typu HPEV (High Performance Electrified Vehicle). Konstrukcja opiera się na umieszczonym centralnie, wolnossącym silniku V12 o pojemności 6,5 litra oraz trzech jednostkach elektrycznych. Dwie są zamontowane bezpośrednio przy przedniej osi i jedna zintegrowana ze skrzynią biegów. Całkowita moc zestawu sięga 1065 KM. Napęd przekazywany jest na cztery koła za pośrednictwem poprzecznie zamontowanej, 8-biegowej przekładni dwusprzęgłowej. To wszystko przekłada się na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 2,4 sekundy, sprint od 0 do 200 km/h w 6,7 sekundy oraz prędkość maksymalną przekraczającą 345 km/h. Takie hybrydy jestem w stanie zaakceptować.

Odmianę SV odróżnimy przez gruntownie zmodyfikowany pakiet aerodynamiczny. W przedniej części znajdziemy poszerzony splitter z dodatkowymi lotkami dla torowania powietrza, z tyłu zamontowano regulowane, dwupłatowe skrzydło, a podłogę wyposażono w nowe kanały przepływu oraz powiększony dyfuzor. Zmiany te generują o 80% większy docisk do nawierzchni niż w standardowym Revuelto, przy jednoczesnym wzroście ogólnej wydajności aerodynamicznej o 60%.
Całość oparto na lżejszym monokoku kompozytowym Carbon Monofuselage. Standardowe zawieszenie adaptacyjne zastąpiono regulowanymi amortyzatorami gwintowanymi o specyfikacji wyścigowej. Układ hamulcowy wykorzystuje tarcze karbonowo-ceramiczne. Auto fabrycznie wyjeżdża na wyczynowych oponach Bridgestone Potenza Race, montowanych na kute felgi z mocowaniem centralnym. Oprogramowanie sterujące wzbogacono o dedykowany tryb jazdy Pilota, zmieniający czułość kontroli trakcji, systemu TVS (Torque Vectoring System) oraz reakcję przepustnicy pod kątem jazdy torowej. To ma być ostra maszyna!
Kacper Mazur
źródło i zdjęcia: Lamborghini







