Kupił Kię Carnival i rozwalił jeszcze u dilera

Cóż za pech. W Azji właściciel nowego minivana KIA nie wyjechał nim nawet za bramy salonu samochodowego. Świeży kierowca uderzył Carnivalem prosto w ścianę…

Sprawa dość kuriozalna, ale wygląda na to, że ktoś tutaj nie potrafił jeździć automatem. Zbyt szybkie ruszenie i fascynacja nowym samochodem zakończyła się groteskowo – uszkodzeniem przodu auta i wystrzeleniem poduszek.

Oczywiście nic nikomu się nie stało, ale koszt zakupu nowego auta na pewno trochę się zwiększy. Przykro na to patrzeć, ale jak to mówią – przypadki chodzą po ludziach.

Źródło: youtube

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: