Kot nad koty – Aston Martin DBS Superleggera

Nawiązanie do tradycji, bardziej indywidualny, ale za to atrakcyjny wygląd i niesamowity czerwony lakier – tak w skrócie można opisać Astona Martina DBS z przydomkiem Superleggera.

 

Czemu taka nazwa? Otóż Superleggera to studio projektowe, które narysowało aż pięć modeli w historii tej brytyjskiej marki. Włoska firma działa do dziś, a ich charakterystyczną cechą były niebanalne linie i ogromny nacisk na masę tworzonych aut.

Wróćmy jednak do naszego kota, który wygląda niesamowicie. Ogromny grill, wloty powietrza na masce i tył podobny do DB11 z czterema końcówkami układu wydechowego, a także nisko osadzony cały pojazd zdradzają, że nie jest to zwykła odmiana. Podobnie jest we wnętrzu – skóra i włókno węglowe oraz czerwone akcenty potęgują doznanie.

 

dbs superleggera 2018 10 Kot nad koty   Aston Martin DBS Superleggera

 

5,2-litrowe V12 pod maską ma aż 715 KM i 900 NM maksymalnego momentu obrotowego. To cyfry godne najlepszych i najszybszych samochodów świata. Co ważne, tylny napęd i 8-biegowy automat zrobią wszystko by przekroczyć 300 km/h i dostarczyć fenomenalnych emocji właścicielom.

Czy zatem Ferrari może się bać? Gdybym miał takie dylematy skupiłbym się bardziej na marce kojarzonej z Jamesem Bondem.

 

Konrad Stopa

 

dbs superleggera 2018 4 Kot nad koty   Aston Martin DBS Superleggera

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: