Concorso d’Eleganza to jedno z najbardziej znanych i cenionych wydarzeń motoryzacyjnych. Nad włoskie jezioro Como od 1929 roku z większymi i mniejszymi przerwami zjeżdżają bezcenne egzemplarze samochodów, które walczą o prestiżowy puchar Coppa d’Oro w kilku różnych kategoriach. Zapraszam na bardzo krótką relację z tegorocznej edycji.
Concorso d’Eleganza odbywa się na ternie dwóch willi u wybrzeży jeziora Como – Villa d’Este oraz Villa Erba. Mi udało się spędzić kilka chwil na ternie tej drugiej i rzucić okiem na samochody, których wartości nie da się wycenić przede wszystkim ze względu na ich historię. Co ważne, tutaj walka odbywa się nie tylko o puchar przydzielany przez sędziów, ale także przez publiczność, która wybiera swojego faworyta w poszczególnych kategoriach.
Tegoroczne edycja przyciągnęła około 50 najrzadszych samochodów na świecie. Pozwólcie, iż nie będę opisywał Wam każdego z nich – nie chcę przynudzać w tym materiale, a bardziej skupić się na tym, co przyciągnęło moją największą uwagę ze względu na swoją wyjątkowość.



LAMBORGHINI COUNTACH LP400
To naprawdę wyjątkowy egzemplarz w niespotykanej konfiguracji kolorystycznej. Został on dostarczony w 1976 roku do księżniczki Dalal bint Saud Al Saud, córki króla z Arabii Saudyjskiej. Był to prezent urodzinowy od jej męża i został zamówiony w jej ulubionym kolorze – Viola Salchi (Lamborghini wyprodukowało tylko dwa egzemplarze Countach-a w tym kolorze) wraz z białym wnętrzem. Dodatkowo z zewnątrz kilka detali zostało pomalowanych na biało tak, by pasować do czerwonego Countach-a męża, który posiadał na sobie biały pas. Dodatkowo jest to jeden ze 157 egzemplarzy w wersji Periscopica.



ABARTH SIMCA 1300 GT
Jest to owoc włosko–francuskiej współpracy, który był produkowany zaledwie przez trzy lata od 1962 roku do 1965. Bazą dla tego samochodu była Simca 1000, lecz zostało z niej bardzo niewiele. Abarth zastosował tutaj swoja jednostkę napędową, skrzynię biegów i wiele innych elementów w układzie jezdnym. Ten konkretny egzemplarz powrócił do fabryki Abartha w 1966 roku, gdzie został poddany modyfikacjom, by dostosować go do obowiązujących regulacji wyścigowych. Głównym zmianom została poddana aerodynamika – mamy tutaj długi przód i opływowy tył określany mianem „duck-lip”. Samochód napędzany jest silnikiem o pojemności 1300 cm3.



ALFA ROMEO 33 STRADALE
Samochód pojawił się tutaj w kategorii aut koncepcyjnych, jednak Włosi wypuścili bardzo limitowaną serię tego modelu. Powstały zaledwie 33 sztuki, które mogły być napędzane 3 – litrową V6 o mocy 620 KM lub elektrykiem o mocy 750 KM. Model ten ma być hołdem dla klasycznego 33 Stradale z 1967 roku. Każdy z 33 egzemplarzy był mocno personalizowany, klient mógł nawet samemu zadecydować o części numer VIN.



MCLAREN F1
Ikona wolnossących motorów V12, która po dziś dzień jest najszybsza tego typu konstrukcją z prędkością maksymalną wynoszącą 384 km/h. Samochód został zaprojektowany przez Gordona Murray-a i z miejsca zyskał sobie status kultowego z centralnie umieszczonym fotelem kierowcy i kierownicą. Za napęd odpowiada tu silnik z BMW – to jednostka o pojemności 6.1 litra. Ten konkretny egzemplarz posiada numer 43 i został zamówiony przez właściciela Ueno Clinic, pana Motokatzu Sayama. Z zewnątrz McLaren został pokryty dwoma odcieniami szarości tak, by pasować do Mercedesa SL. Co jednak najciekawsze, Ueno Clinic stało się głównym sponsorem fabrycznego prototypu McLarena F1 GTR, który zwyciężył w wyścigu Le Mans w 1995 roku i był pomalowany w dokładnie taki sam sposób jak ten egzemplarz.







Pozostałe samochody warte odnotowania
Tegoroczna edycja Konkursu Elegancji w mojej ocenie nie zawiodła. Warto jeszcze zaznaczyć, że na terenie Villa Erba można było podziwiać jeszcze Ferrari 225 S Tuboscocca z 1952 roku, Astona Martina DB5 Shooting Brake, który powstał na zlecenie Davida Browna, ponieważ nie miał w czym przewozić on swojego sprzętu na polowania. Ogólnie stworzono tylko 12 sztuk DB5 w wersji Shooting Brake. Warto też wspomnieć o takich autach jak Bugatti EB110 czy Lamborghini Diablo GTR. To naprawdę ułamek tego co pojawiło się na terenie Villa Erba, ale ciężko jest opisać każdy z nich. Sprawdźcie stronę organizatora, tam każdy samochód jest dokładnie przedstawiony.





Szybki spacer po Cernobbio nie zawiódł
Zabiorę Was jeszcze na chwilę na krótki spacer po Cernobbio, miejscowości, w której odbywał się Konkurs Elegancji. Na jej ulicach udało się złapać kilka naprawdę wyjątkowych samochodów. Kimera Evo 37 to jeden z najwspanialszych restomodów jakie powstały. Wyprodukowano zaledwie 37 sztuk tego samochodu, który ma być hołdem dla kultowej już Lancii 037. Każdy z nich napędzany jest czterocylindrowym silnikiem o pojemności 2.1 litra. Za sprawa zastosowania turbosprężarki i kompresora mamy tutaj 500 KM przenoszonych na tył za pomocą manualnej skrzyni biegów.
Kilka ulic dalej na parkingu zlazło się miejsce dla czegoś co powinno stać w muzeum Porsche. To 911 993 w wersji GT2 Clubsport. Powstało zaledwie 25 egzemplarzy z czego tylko jeden w żółtym lakierze Ferrari Gelb. Do napędu służy tu podwójnie doładowany silnik o pojemności 3,6 litra i generuje on 450 KM. Wartość tego egzemplarza to około 2 miliony euro.









Pagani Utopia to jeden z najnowszych modeli tego włoskiego producenta. Samochód był opracowywany przez ponad 6 lat i ma być on następcą modelu Huayra. Stylistycznie nawiązuje on mocno do innych modeli z gamy, ma masę ciekawych detali i smaczków, obok których nie da się przejść obojętnie. Za napęd odpowiada tu jednostka V12 z Mercedesa, która rozwija moc 864 KM i 1100 Nm momentu obrotowego. Planowane jest wyprodukowanie 99 sztuk z czego każda ma kosztować około 3 miliony euro.
Jeśli zastanawiacie się nad wycieczką na Konkurs Elegancji to serdecznie polecam. To nie lada gratka dla każdego fana motoryzacji pozwalająca zobaczyć i usłyszeć ikony motoryzacji, których nie da się spotkać nigdzie indziej.
Jakub Głąb







