Kolejny Veyron nie będzie szybszy…

Bugatti Veyron zna każdy, a do tego bardzo ceni i podziwia. Od kilku lat jest to supersamochód bijący rekordy prędkości, ceny i ekskluzywności. Nie znam człowieka, który nie chciałby mieć jednego egzemplarza lub choćby możliwości przejażdżki nim.

Z niecierpliwością czekamy na nową generację lub choćby facelifting tego modelu. Oprócz edycji specjalnych nie za wiele zmienia się w Bugatti. Niedawno włodarze firmy wypowiedzieli się na temat przyszłości Veyrona i jest ona niezbyt kolorowa.

Oczywiście auto pojawi się niebawem i będzie równie pięknym supersamochodem, ale… Po pierwsze będzie wolniejsze i mniej zaawansowane technicznie. Po drugie moc oraz osiągi również mogą spaść. A dlaczego? Szef Bugatti tłumaczy to ekonomią i opłacalnością. Aktualny Veyron po prostu przynosi straty marce, bo nawet cena miliona euro nie zwraca kosztów produkcji.

Dlatego też puenta tego newsa nie jest najciekawsza. Liczyliśmy na to, że nowy Veyron pobije granicę 450 km/h, ale chyba się przeliczymy. No, ale jak to zwykle bywa czas pokaże, może Bugatti zmieni decyzję!

Konrad Stopa

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: