Kolejny potwór od ABT – Audi RS7-R

Jeśli krzykliwe i napompowane Audi RS7 nie jest wystarczające, a w kieszeni macie jeszcze trochę Euro do wydania to z pomocą przychodzi niemiecki tuner ABT.

W Europie nowe RS7 możemy podziwiać już od jakiegoś czasu i prawdopodobnie wielu już się znudziło. Dlatego jest to najwyższa pora na zaprezentowanie bardziej hardcorowej wersji sportowego liftbacka z Ingolstadt. To będzie już drugi pakiet zaprezentowany przez ABT w tyn roku. W pierwszym, pod koniec stycznia, otrzymaliśmy 22-calowe felgi oraz moc podkręconą do 690 KM. A teraz?

Teraz otrzymujemy auto o nazwie RS7-R.

4 1024x576 Kolejny potwór od ABT   Audi RS7 R

Z 4-litrowej podwójnie doładowanej V8 dostajemy całe 730 KM oraz 920 Nm momentu obrotowego. Poza upgradem silnika otrzymujemy nowe 22-calowe felgi, podwójne końcówki układu wydechowego, cały pakiet carbonowych wstawek wokół auta z czerwony akcentami. Dodatkowo nowy tylny spojler, przedni splitter oraz tylny dyfuzor. Wszystko wykończone włóknem węglowym, a do tego nowe malowanie.

W środku dodano również wiele akcentów z włókna węglowego oraz skóry. Poza tym pojawiły się wszelakie oznaczenia, że nie mamy już do czynienia ze „zwykłym” RS7 tylko specjalnym pakietem od ABT, który jest limitowany jedynie do 125 egzemplarzy.

Ceny oraz osiągów RS7-R nie znamy, ale auto będzie zdecydowanie szybsze niż 3.6 sekundy i 305 km/h robione przez standardowe wersje. Ten prezentowany egzemplarz należeć będzie do niemieckiego kierowcy wyścigowego Daniela Abt.

Paweł Zorski
fot. ABT

Dyskusja

komentarzy

Paweł Zaorski

Paweł Zaorski

Fanatyk i miłośnik motoryzacji każdego rodzaju. Od dziecka fascynował się samochodami. Kocha szybkie samochody i fascynują go nowinki motoryzacyjne. Wielki fan youngtimerów i super samochodów. Praca w redakcji to zwieńczenie jego dziecięcych marzeń. A dzięki Motopodprąd w końcu może je spełniać.