Po bardzo dobrym przyjęciu Clio, Renault stawia kolejny krok. SUV’y i Crossovery są wciąż bardzo popularne, więc nadszedł czas na wprowadzenie kolejnej generacji modelu Captur.
Chociaż model wydaje się być nadal na czasie, to wieku się nie oszuka. Aktualnie dostępny w salonach model produkowany jest od 2019 roku. Wliczając w to lifting, który miał miejsce w 2024 roku, model ma już 7 lat obecności na rynku. Dla porównania, Captur I generacji produkowany byl zaledwie 6 lat. III generacji modelu można się spodziewać dopiero w 2027 roku. Staje się jasne, że aktualna wersja produkowana będzie przez 8 lat, czyli o 2 lata więcej niż poprzednik.
Chociaż nie posiadamy wielu danych dotyczących najnowszego wcielenia Renault Captur, to wszystko wskazuje na to, że samochód będzie bazował na platformie CMF-B, z której korzysta obecna wersja Clio. Spodziewać się można, że nowa wersja Crossovera Renault nieco urośnie. Ma to pomóc w skutecznej walce z najgroźniejszą konkurencją w postaci VW T-Roc czy Skody Kamiq.
Spekuluje się, że Captur zerwie z dotychczasową stylistyką. Można się spodziewać ujednolicenia gamy i upodobnienia do najnowszych modeli marki. We wnętrzu również spodziewamy się sporych zmian. Kokpit trzeciego wcielenia Captura może opierać się na jednej powierzchni składającej się z dwóch oddzielnych ekranów – 7- lub 10,25-calowych zegarów oraz 10,1-calowego centralnego wyświetlacza. Oprócz tego można spodziewać się nowej kierownicy i materiałów dotychczas niedostępnych w Capturze.

Jeżeli chodzi o silniki, to nie należy spodziewać się rewolucji. Renault wspólnie z Dacią mają bardzo rozbudowaną gamę jednostek. Dostępne są hybrydy oraz silniki benzynowe czy nawet jednostki z fabryczna instalacją LPG. I to właśnie tych silników można spodziewać się w najnowszym wydaniu modelu Captur. Odwrót od silników diesla jest na tyle wyraźny, że nie spodziewamy się by Renault zrobiło wyjątek i wprowadziło silnik wysokoprężny do oferty.
Na końcu mamy oczywiście ceny. Z racji wstępnie planowanego debiutu w 2027 roku trudno jest spekulować ile może kosztować nowy model. Obecna generacja dostępna jest 95.000 złotych. Niestety trudno uwierzyć, by Renault udało się utrzymać tą cenę.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Renault
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







