Koenigsegg buduje auto typu 2+2!

Projekt Koenigsegg o kodzie wewnętrznym KG12 to wariacja na temat hipersamochodu GT. Będzie on mieścił 4 osoby i miał silnik spalinowy bez rozrządu.

Bardzo możliwe, że już na najbliższym salonie w Genewie (5-15 marca) zobaczymy najnowsze dzieło Koenigsegga. Szwedzki producent pracuje obecnie nad samochodem, który ustanowi pojęcie ‘hipersamochód GT’. Będzie to auto o kabinie czteroosobowej, jednak tylko z jedną parą drzwi. O wizualizację takiego rozwiązania pokusił się Car News Network na Instagramie.

Samochód ten będzie hybrydą z trzema silnikami elektrycznymi o łączej mocy 1200 KM. SPalinowy motor nie będzie jednak V-ósemką do jakich przyzwyczaił nas Koenigsegg. Będzie to 3-cylindrowy silnik 2.0 bez turbo za to z technologią FreeValve. Zawiedzeni? Posłuchajcie do końca.

freevalve1 Koenigsegg buduje auto typu 2+2!

FreeValve to innowacja nad którą naukowcy pracują od co najmniej 20 lat. Jest to silnik nie potrzebujący klasycznego wałka rozrządu, bo za napęd zaworów odpowiada system elektrohydrauliczny. Pozwala to wyeliminować z układu wiele ruchomych części jednocześnie podnosząc moc i zmniejszając emisję szkodliwych substancji. Pisałem o tym szerzej na naszych łamach ponad 3 lata temu – KLIK. Teraz technologia po raz pierwszy ma trafić do samochodu Koenigsegg. Parametry motoru to 600 KM osiągane z 2 litrów bez potrzeby turbiny – takie możliwości daje FreeValve.

Nowy 4-miejscowy Koenigsegg będzie kosztował 1,38 mln euro. Aż 300 właścicieli będzie mogło podzielić się wrażeniami z jazdy 1500-konnym autem z paczką znajomych. Dostawy rozpoczną się w 2022 r. Czekamy na oficjalne zdjęcia.

Bartłomiej Puchała
fot. Car News Network, Freevalve

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.