Klasa S dla rapera [Genewa]

Salon samochodowy w Genewie obfituje w różne, czasami dość kontrowersyjne nowości. Przykład? Bazujący na Mercedesie klasy S Carlsson CS 350 Versailles. 

Najnowszy Mercedes Klasy S poruszył swoim zaawansowaniem technologicznym, wyglądem i elegancją cały świat motoryzacyjny. Jak widać na załączonym obrazku i filmikach każdy, nawet najbardziej udany projekt można jednak zepsuć. Tak też się stało w przypadku Carlssona. Tuner, w oparciu o wspomnianą S-kę zbudował auto idealnie nadające się dla rosyjskiego biznesmena, szejka arabskiego czy rapera z amerykańskich teledysków. Jednym słowem – mistrzostwo bezguścia i szmiry…

 

http://youtu.be/NqWj2OdOebU

 

Carlsson CS 350 Versailles cały wręcz tonie w złocie – jego karoserię zdobi tysiące ręcznie nakładanych złotych płatków. Jeśli myślicie, że ulubiony przez naszych wschodnich sąsiadów materiał na sztuczne zęby znalazł się tylko na zewnątrz, to jesteście w błędzie. Wewnątrz nie jest lepiej – pokryte złotem są: kierownica, klamki, konsola centralna czy wykończenia przycisków i przełączników. Majowie byliby zachwyceni.

 

 

Na szczęście tuner nie zapomniał o podrasowaniu silnika. 700 koni mechanicznych powinno pozwolić uciec właścicielowi przed tłumem chcącym odłupać chociaż kawałek tego drogiego kruszcu z przaśnej limuzyny. Na koniec mam dobrą informację. Powstanie tylko 25 egzemplarzy Carlssona CS 350 Versailles, a jego cena zacznie się o 1,6 mln. złotych. Szejkowie na pewno stoją już w kolejce, do Polski mam nadzieję auto nie dotrze.

Adam Gieras 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM Audi A3 1.8T 150 KM, a od niedawna spełnienie marzeń - Mercedes W124 E-24 (K-Jet, 220 KM). Nigdy nie kupię chyba nowszego auta niż mam ;)