Koreańczycy dorzucili do oferty swojego SUV-a dwa nowe układy napędowe. W obu przypadkach mówimy o hybrydach bazujących na 1,6-litrowym GDI. Za tańszą hybrydę zapłacimy co najmniej 145 500 złotych.
Kia Seltos zdążyła zadomowić się na naszym rynku i właśnie otrzymała dwa warianty napędowe, które szczególnie docenią osoby lubiące patrzeć na swoje zużycie paliwa. Nowe hybrydy bazują na 1,6-litrowym GDI, które serwuje nam 102 KM mocy oraz 141 Nm maksymalnego momentu obrotowego, które zostało sprzężone z 6-stopniową, dwusprzęgłową przekładnią DCT. Rzecz jasna dostaliśmy także dodatkowe, elektryczne wsparcie. W tańszej hybrydzie silnik elektryczny napędza również przednie koła i serwuje nam dodatkowe 61 KM mocy oraz 203 Nm. Z kolei łączna moc układu to 154 KM mocy i 261 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Niestety w tej wersji zapomnijcie o jakichkolwiek około sportowych wrażeniach z jazdy. Pierwsza setka wskoczy na licznik w 10,4 sekundy i możemy rozpędzić się maksymalnie do 158 km/h. Szybko nie jest, ale za to dostaniemy niezłe zużycie paliwa. To według producenta wynosi od 4,9 do 5,4 l/100 km.
Mocniejsza hybryda serwuje nam już 178 KM mocy. Co więcej, nie mamy w niej mechanicznego połączenia z tylną osią. Zamiast tego dostaliśmy drugi silnik elektryczny, który odpowiada za napędzanie tylnej osi. Tak więc w wersji e-AWD poza benzyniakiem mamy silnik elektryczny przy przedniej osi, który nadal serwuje nam 61 KM mocy oraz 203 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Z kolei drugi motor przekazuje na tylne koła 68 KM mocy oraz 185 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Rzecz jasna ten wariant jest szybszy, jednak nadal nie oczekujmy cudów. Pierwsza setka wskoczy na licznik w 9,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 155 km/h. Mamy też delikatnie wyższe spalanie. To wynosi od 5,5 do 5,8 litra na setkę.

Przystępne ceny
Przednionapędowa hybryda startuje od wersji wyposażenia M, za którą Kia życzy sobie 145 500 złotych. Z kolei bogatsze L to już wydatek rzędu 157 500 złotych. Natomiast za wersje GT-Line oraz X-Line zapłacimy odpowiednio 174 500 złotych oraz 180 900 złotych. Z kolei e-AWD dostaniemy dopiero od wersji L, która kosztuje 168 500 złotych, a za GT-Line zapłacimy już 185 500 złotych. Natomiast kupując topowy X-Line zostawimy w salonie Kii co najmniej 191 900 złotych. To już sporo. Dopóki nie zestawimy sobie tych cen z cennikiem spalinowego Seltosa. Dopłata przednionapędowej hybrydy w wersji M oraz L wynosi jedynie 12 000 złotych, natomiast do GT-Line oraz X-Line 13 000 złotych. Podobnie przedstawia się sprawa z wariantami z napędem na obie osie. Tam dopłata wynosi odpowiednio 14 000 i 15 000 złotych.

A do tego bogate wyposażenie
Nieźle przedstawia się także samo wyposażenie Seltosa. W wersji M dostaniemy bowiem 12,3-calowe zegary oraz 5,3-calowy panel od sterowanie klimą. Do tego centralny ekran również mierzy 12,3 cala. Mamy także automatyczną klimatyzację dwustrefową, elektryczny hamulec postojowy, przednie i tylne czujniki parkowania czy też kamerę cofania oraz 16-calowe felgi. Do wersji L Kia dorzuca także podgrzewane przednie fotele oraz kierownicę, elektrycznie regulowany fotel kierowcy wraz z odcinkiem lędźwiowym czy też ładowarkę indukcyjną. Nie zabraknie także reflektorów projekcyjnych LED, oświetlenia ambientowego, elektrycznie otwieranej klapy bagażnika oraz 18-calowych obręczy. Możemy do tego dorzucić pakiet Business Line za 12 000 złotych. Wówczas otrzymamy dodatkowo kamerę 360 stopni, nagłośnienie Harman Kardon, wentylowane przednie fotele czy podgrzewane skrajne siedzenia z tyłu.
Z kolei w wersji GT-Line możemy liczyć na większość wyposażenia z pakietu Business Line, a także na 12-calowy wyświetlacz head-up oraz 19-calowe felgi. Dla miłośników bardziej wyrazistego designu jest wersja X-Line. Ta serwuje nam czarne 19-calowe obręcze, czarną tapicerkę ze skóry syntetycznej, przyciemnione listwy progowe, czy też akcenty na nadwoziu wykończone błyszczącą czernią. Poza tym w wersji GT-Line oraz X-Line dostajemy system V2L o mocy do 3,6 kW w standardzie, natomiast w wersji L musimy za niego dopłacić 1000 złotych.
Damian Kaletka
fot. Kia







