Kia wprowadza do gry zupełnie nowego Seltosa: kompaktowego SUV-a, który ma ambicje zamieszać na światowych rynkach. Jest większy, bardziej zaawansowany technologicznie i ma stylistykę, która nie próbuje nikogo przepraszać za swoją pewność siebie. Koreańczycy twierdzą, że to auto dla tych, którzy chcą pisać własną historię. I faktycznie, Seltos nowej generacji wygląda jak bohater we własnym filmie.
Druga generacja Seltosa to przykład tego, że Kia nie zwalnia tempa. Model został zaprojektowany jako kluczowy SUV dla wielu rynków i już na pierwszy rzut oka widać, że to nie jest tylko lifting. Sylwetka jest bardziej zdecydowana, przód wyraźnie nowocześniejszy, a całość ma w sobie sporo charakteru. Widać filozofię „Opposites United”, która łączy surowość SUV-a z elegancką nowoczesnością.
Auto mierzy 4430 mm długości, 1830 mm szerokości i 1600 mm wysokości, a rozstaw osi na poziomie 2690 mm od razu zdradza, że w środku będzie naprawdę przestronnie. Z przodu mamy szeroki grill typu „Star map”, dynamiczną sekwencję powitalną i chowane klamki poprawiające aerodynamikę. Z boku dominują równoległe linie i masywne nadkola, a z tyłu pionowe lampy optycznie poszerzają auto. Do wyboru są dwie wersje stylistyczne – X-Line z terenowym zacięciem i GT-Line z bardziej sportowym akcentem.
Producent podczas premiery pokazał też trzy nowe kolory: Iceberg Green, Gravity Gray oraz matowy Magma Red. Trzeba przyznać – Kia naprawdę potrafi robić ciekawe barwy.

Wnętrze pełne technologii
Kabina nowego Seltosa to bardzo mocny punkt programu. Deska rozdzielcza została obniżona, żeby poprawić widoczność, a szeroka bryła wnętrza buduje poczucie przestrzeni. Do tego Kia postawiła na inteligentne rozmieszczenie elementów, dzięki czemu miejsca jest dużo zarówno nad głową, jak i na nogi.
W środku znajdziemy dźwignię Shift-by-Wire, panoramiczny dach, efektowne oświetlenie ambientowe w 64 kolorach, a także bardzo wygodne tylne siedzenia z możliwością odchylenia oparcia o 24°. Do wyboru są też dwa systemy audio: Harman Kardon oraz Bose.
Ciekawostką jest Sklep Kia Connect, gdzie można personalizować interfejsy czy grafiki – producent współpracuje tu choćby z Disney czy NBA.

Silniki, prowadzenie i hybryda w drodze
Platforma K3, na której zbudowano Seltosa, pozwoliła zwiększyć sztywność i poprawić prowadzenie. Auto ma być ciche, komfortowe i pewne w zakrętach. Pod maską znajdziemy trzy silniki: 1.6 T-GDI 180 KM, mocniejszą wersję 1.6 T-GDI 193 KM oraz jednostkę 2.0 o mocy 149 KM. W zależności od wersji dostępne są skrzynie 6MT, 7DCT albo 8-biegowy automat.
Opcjonalny napęd AWD łączy się z wielowahaczowym tyłem i trybami Terrain Mode, które ułatwiają jazdę po śniegu, błocie i piasku. Są też klasyczne tryby Eco, Normal i Sport.
W 2026 roku do gamy dołączy wersja hybrydowa HEV. Oprócz niższego spalania zaoferuje funkcję Vehicle-to-Load oraz nowy system Smart Regenerative Braking 3.0, który sam dobiera siłę rekuperacji na podstawie ruchu drogowego i danych z nawigacji.

Bezpieczeństwo i technologie, które robią różnicę
Kia nie oszczędzała na systemach wsparcia kierowcy. Lista ADAS wygląda imponująco: Highway Driving Assist 2, Lane Following Assist 2, Forward Collision-Avoidance Assist 2, Safe Exit Warning, Surround View Monitor czy asystent parkowania PCA-R. Nadwozie wykonano z bardzo wytrzymałych stali i elementów tłoczonych na gorąco, co poprawia ochronę pasażerów.
Na pokładzie jest też panoramiczny zestaw dwóch ekranów 12,3”, generatywny asystent AI, zdalne aktualizacje OTA oraz cyfrowy klucz Digital Key 2. Bagażnik ma 536 litrów i oferuje podłogę o regulowanej wysokości. Można też doposażyć auto w modułowe akcesoria AddGear do organizacji przestrzeni.
Kiedy trafi na drogi? Już niedługo
Produkcja Seltosa rusza w grudniu 2025 r., a jego światowa premiera rynkowa potrwa przez cały 2026 rok. Do polskich salonów trafi w dwóch odsłonach: wersja z silnikami spalinowymi w trzecim kwartale, a hybryda HEV w czwartym kwartale 2026 roku.
Źródło: KIA







