Kia Optima Kombi jednak powstanie!

Przedstawiciele Kia najpierw wszystko odwołali, ale na szczęście kilka dni później zmienili zdanie – Kia Optima Kombi trafi do produkcji, i to praktycznie w niezmienionej formie!

Nie wiem czy jakikolwiek producent, poza Mercedesem (modele z nazwą shooting brake), ma w swojej ofercie aktualnie ładniejszy projekt nadwozia kombi. Koncept Optima Kombi jest piękny, olśniewający i skrywa w sobie wszystko to, co cenię w motoryzacji: styl, smak i agresję.

W modelu produkcyjnym ma się podobno zmienić niewiele. Producent zapowiada, że zniknie jedynie agresywna atrapa dyfuzora i dosłownie kilka niuansów, które w wersji produkcyjnej mogłyby właścicielowi utrudniać życie. Cała bryła pozostanie jednak niezmieniona. To dobra wiadomość, tym bardziej, że pod maską znajdą się mocne silniki o mocach: 178, 185 i 247 KM.

Zastanawiam się teraz, kogo nowa Optima może się obawiać. Alfy Giulii?

agier

fot. Kia

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM Audi A3 1.8T 150 KM, a od niedawna spełnienie marzeń - Mercedes W124 E-24 (K-Jet, 220 KM). Nigdy nie kupię chyba nowszego auta niż mam ;)