Już oficjalnie możemy przywitać najmniejszego elektryka koreańskiej marki. Nowa Kia EV2 przybywa z mocą do 144 KM oraz akumulatorem o pojemności do 61 kWh. Przejedziemy nią maksymalnie do 448 km na jednym ładowaniu.
Oczywiście wygląd nowego elektryka Kii nie stanowił dla nas żadnej niespodzianki, ponieważ już dwa dni temu wyciekł on do sieci. Zamiast opływowych kształtów otrzymaliśmy pudełkowate nadwozie, które niekoniecznie słyszało o aerodynamice, jednak zapewni nam sensowną przestrzeń jak na swoje wymiary. Dostaliśmy wiele elementów wykończonych plastikowymi nakładkami, a także dwudzielne reflektory, które zostały praktycznie przeniesione z pojazdu koncepcyjnego. Z kolei tylne światła Kia umieściła stosunkowo nisko, co wyróżnia ją na tle konkurencji, podobnie jak wcześniej wspomniane reflektory. Warto także wspomnieć, że już od samego początku będziemy mogli dostać ten samochód w wersji GT-Line.

Zdecydowanie więcej emocji wzbudza wnętrze pojazdu, którego nie mieliśmy okazji zobaczyć przed premierą. Do kokpitu trafiły trzy ekrany tworzące jedną całość. Dostaliśmy 12,3-calowe cyfrowe zegary oraz 12,3-calowy wyświetlacz centralny, a także rozdzielający je mniej spektakularny 5,3-calowy. Ten ostatni służy do obsługi klimatyzacji. Niemniej jednak pomimo trzech sporych ekranów nadal dostaliśmy wiele fizycznych przycisków, co jest miłą odmianą od obecnych trendów. Dostaliśmy także fizyczne przełączniki do obsługi nawiewu, dzięki czemu nie musimy przeklikiwać opcji na ekranie podczas jazdy. Nie zabrakło także wielu udogodnień pokroju ładowarki indukcyjnej, portów USB-C o mocy 100 W, systemu audio Harman&Kardon, czy też dedykowanego trybu dla zwierząt.
Warto także wspomnieć, że klienci mogą zdecydować się, czy w tylnym rzędzie dostaną dwu- lub trzyosobową kanapę, za którą znajdziemy stosunkowo spory bagażnik. Jak na samochód mierzący 4060 mm dostaliśmy 403 litry przestrzeni załadunkowej przy dwumiejscowej kanapie. Oczywiście o ile maksymalnie przybliżymy ją do przednich siedzeń. W przypadku wersji pięcioosobowej nasz bagażnik pomieści do 362 litrów. Do tego dostajemy także dodatkowy bagażnik z przodu o pojemności 15 litrów. Nie za dużo, jednak na nasze kable do ładowania powinno wystarczyć.

Kia EV2 przejedzie do 448 km
Nowa Kia EV2 korzysta z płyty podłogowej E-GMP, którą mogliśmy już zobaczyć w innych modelach od Hyundaia oraz Kii. Poza tym możemy dostać kompaktowego elektryka z dwoma akumulatorami. Mniejszy o pojemności 42,2 kWh pozwoli nam przejechać do 317 km, z kolei większy o pojemności 61 kWh pozwoli nam przejechać maksymalnie 448 km. Warto także wspomnieć, że nie dostaliśmy architektury 800V i naładowanie mniejszego akumulatora z 10 do 80 procent zajmie nam 29 minut, natomiast przy mocniejszej baterii będziemy musieli poczekać dodatkową minutę. Mamy także technologię V2L do zasilanie innych urządzeń, a także V2G, która pozwala na oddawanie energii do sieci.
Warto wspomnieć, że realny zasięg będzie także zależał od rozmiaru naszych felg. Domyślnie EV2 dostaniemy z 16-calowymi felgami i opcjonalnie możemy dostać 18-calówki. Z kolei jeżeli zdecydujemy się na wersję GT-Line, to już w standardzie dostaniemy 19-calowe obręcze. Co ciekawe, w przypadki mniejszego akumulatora dostaniemy 144 KM mocy i przyśpieszenie od zera do setki w 8,6 sekundy. Natomiast przy mocniejszej baterii utracimy 10 KM mocy i pierwsza setka wskoczy na licznik w 9,5 sekundy. W obu przypadkach maksymalnie rozpędzimy się elektrykiem do 159 km/h. Niestety jego oficjalny cennik nie został jeszcze ogłoszony, ale powinien być bardzo przystępny.
Damian Kaletka
fot. Kia







