Kabriolety stanowią specyficzny segment samochodów. Są niezbyt praktyczne, lecz wyzwalają pozytywne emocje, i to zarówno w przypadku luksusowych krążowników, jakim jest Mercedes SL, jak i oazy puryzmu – Mazdy MX-5, której niekończąca się popularność pokazuje, że można zrobić fajny i niezbyt drogi samochód bez dachu. Czy zatem tak poprawny i rozsądny samochód, jakim jest Kontynuuj czytanie
Renault, idąc od jakiegoś czasu śladami mainstreamowego, eko-designerskiego szaleństwa, wypuściło samochód bardzo wpasowujący się w owe trendy. Nowoczesne, multikolorowe nadwozie, stylowe felgi, odpowiadający zasadom downsizingu, benzynowy silnik 0.9 turbo, wiele eko-gadżetów – taki w skrócie jest Captur, którego testowałem. Ta krótka charakterystyka mikro-SUVa Renault nie Kontynuuj czytanie
Mini SUV-y stają się ostatnimi czasy coraz bardziej popularnym segmentem. Przeciętny pojazd tego typu posiada silnik o pojemności ok. 2 litrów – oczywiście wysokoprężny. Audi również oferuje klientom Q5 w takiej specyfikacji – 2.0 TDI (150 lub 177 KM). Dla bardziej odważnych i nieco bardziej zamożnych Q5 można wyposażyć w mocnego i – wydawałoby się […]Kontynuuj czytanie
Nowe modele BMW mnożą się jak grzyby po deszczu. Dokąd oznaczenia modelowe zaczynały się na E, czyli w przypadku serii 3: E21, E30, E46, E90 nadążałem za tym wszystkim wręcz intuicyjnie. Odkąd Bawarczycy wprowadzili nomenklaturę na F, mocno się w tym pogubiłem. Spójrzmy np. na trójkę kombi. Kiedyś było na przykład E46 kombi, które teraz […]Kontynuuj czytanie
Renault Megane Cabrio, w limitowanej wersji Floride to pierwszy kabriolet, jaki przypadło mi testować w tym sezonie. Dla mnie jest to auto kontrowersyjne – z jednej strony fajnie, że oferuje możliwość podróżowania pod chmurką, z drugiej zaś – wydaje mi się ono dość… kobiece. Zastanawiam się, co przeważy w tym samochodzie? Czy będzie to radość […]Kontynuuj czytanie
Nie ukrywam, że na test tego białego cacka czekałem z niecierpliwością. Jeździłem różnymi M3 i M5, więc wiedziałem, że musi być dobrze. Łatwo było przewidzieć, że znaczek M będzie godnym partnerem do jazdy. W końcu 320 koni mechanicznych w niedużej “jedynce” musi dawać frajdę z jazdy. Trochę szkoda, że testowana „emka” miała napęd na cztery […]Kontynuuj czytanie
Przyznam się bez bicia, że Volkswagen Cross Touran nie był jednym z tych samochodów, do testu którego odliczałem niecierpliwie dni. Nie będę udawał, pod względem emocji ten test stał bliżej Citroena C3 Picasso, niż zbliżającego się wielkimi krokami BMW M135. W końcu Cross Touran to minivan jak Picasso, a nie sportowa “beemka”. Do tego wersja […]Kontynuuj czytanie